Sommerfeldogedon

Owidiusz powiadał, że kropla drąży skałę. Znów i znów wracam do tematu bydgoskiego producenta pianin i fortepianów Brunona Sommerfelda. Nie dlatego, że pojawiło się więcej informacji, ale po to, by krytycznym okiem ocenić to, co dziś w drugim obiegu „chodzi” przed oczyma i w głowie zainteresowanych. W końcu, upór wszystkich poszukujących doprowadzi do ustalenia nowych faktów.

Dla polskich czytelników ważne są m.in. dwa teksty o Sommerfeldzie – jeden autorstwa Barbary Gogol-Drożniakiewicz, drugi – Adama Willmy. Błędów nie ustrzegł się żaden, jednak ten drugi operuje wyjątkowo sprzecznymi ze sobą hipotezami i pełen jest wzajemnie wykluczających się tropów.

W niniejszym tekście postaram się spojrzeć na oba te artykuły krytycznym okiem i skomentować każdą wątpliwą frazę, po czym odrzucić ewidentne przekłamania i poddać syntezie to, co pozostało. Czytaj dalej