Odpowiedzialność za słowo

Kiedy ponad siedem lat temu zaczynałem prowadzić tego bloga, był to, cóż, po prostu blog. Cieszyłem się z wolności i prawa do pisania dosłownie wszystkiego, co mogło mi przyjść do głowy.

Lecz z biegiem lat uzmysłowiłem sobie, jaka odpowiedzialność ciąży na mnie za wyrażone opinie, zastosowane porównania czy choćby wybuch emocji. Ot, za wyrażenie opinii o nowej Calisii grożono mi sądem; porównywanie szkodników, którzy nie znają się na historii i konstrukcji fortepianu, a mimo to podejmują się sporządzenia „ekspertyz”, do „zboczeńców-pedofili”, absolutnie słusznie zniesmaczyło jedną z dzisiejszych czytelniczek (której, co podziwiam, chciało się czytać wpisy z roku 2012!). Zaś mniej czy bardziej uzasadniony wybuch emocji powoduje, że instrumenty pewnych firm będą kupowane znacznie rzadziej, niż dotychczas, zaś innych – częściej. Ot, od paru lat w kraju trwa „moda” na Grotrianów i na Augustów Försterów, z kolei za negację „walorów” radzieckich pianin dostałem pełnego żalów maila od „kolegi” z branży o tym, że „przeszkadzam robić interes”, wraz z zawoalowanymi groźbami. Więc, mimo iż generalnie się nie przejmuję i dalej robię swoje, różnie z tą wolnością bywa… Czytaj dalej

Zapytania z wyszukiwarki, prowadzące na tę stronę:

  • Przemy?l Wizyt?wka SEO loc:PL (2)
  • Rzesz?w Cmentarze loc:PL (1)
  • Rzesz?w Meble antyczne loc:PL (1)
  • Rzesz?w Okna loc:PL (1)