Fortepiany i pianina, które polecam… lub nie

Ostatnimi czasy coraz częściej znajduję w wyszukiwarce frazy wpisywane przez Państwa, a które wyglądają tak: “Pianino Schimmel Ars Polonica”. To bardzo miłe – mieć świadomość, że moja opinia jest dla kogoś miarodajna.

Jednak problem jest w tym, że z wieloma pianinami i fortepianami, które Was interesują, nie miałem nigdy do czynienia. A więc nie mógłbym polecać czegoś, na czym nie grałem, czego nie słuchałem, albo czego nie stroiłem. Tak więc niestety, Schimmela z autopsji nie znam.

Z drugiej strony, moja opinia – to nie tylko opinia stroiciela, który traktuje pianino jako konstrukcję techniczną (choć, muszę przyznać, to jest naprawdę pasjonujące!); to też, a może przede wszystkim, opinia muzyka, który większość fortepianów w swym życiu widział na estradzie sal i salek koncertowych, a z których wydobywać musiał – i wciąż musi – nie tylko odpowiednio dudniące kwinty i tercje, ale utwory klasyki muzycznej.

Stąd, nie chodzi mi, czy pianina marki XXX dobrze trzymają strój – choć i to jest ważne, zwłaszcza dla potencjalnego posiadacza instrumentu tej marki – tylko, czy odpowiednio dobrze wyrażają moje emocje podczas grania moich ulubionych utworów. Czy potrafią dostarczyć mi przeżyć estetycznych. Czy mnie inspirują. Bo – jeżeli pianino lub fortepian nie zainspiruje mnie, to jak można liczyć, że jego brzmieniem zainspiruje się dziecko?

Stąd nie będę uginać się przed glorią marki, jeżeli, na przykład, uważam idiom brzmieniowy Steinwaya nieodpowiedni dla muzyki Mozarta. Nie muszę być poprawny i – jak zawsze – nie uznaję idoli.

Podchodząc do sprawy odpowiedzialnie, mogę polecać (lub nie) tylko takie instrumenty, które sprawdziłem co najmniej dwukrotnie. “Miły wyjątek” lub “czarna owca” zdarza się w każdej rodzinie, więc kto wie, czy nie natrafiłem akurat na coś takiego?

Poniżej umieszczam alfabetyczną listę marek i producentów pianin i fortepianów, na których grałem (lub które stroiłem) i na temat których mam wyrobioną własną opinię. Niestety, nie obchodzi mnie, co o Buchholtzu lub Pleyelu sądził Chopin, o Streicherze – Brahms, a o Czapce – z całym szacunkiem, Mahler. Jeżeli osobiście danej marki nie sprawdziłem, zasłyszanych plotek powielać nie będę.

Lista moich opinii jest, rzecz jasna, subiektywna. Ale też pragnę podkreślić, że nie mam absolutnie żadnych pozamerytorycznych powodów, żeby wywyższać jedną markę lub krytykować drugą.

Ponieważ lista powstała ad hoc, bez jakiegoś uprzedniego notowania i katalogowania – możliwe, że o którychś markach instrumentów, które poznałem, zwyczajnie zapomniałem. Jeżeli przypomni mi się coś więcej – na pewno tutaj się znajdzie.

Na liście informuję tylko o konkretnych gatunkach instrumentów. Jeżeli piszę “powojenne pianino z NRD”, proszę nie projektować automatycznie napisanego na przedwojenny fortepian tejże marki, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

O stanie technicznym pianina można na serio pisać jedynie w przypadku instrumentów współczesnych (powojennych). Jeżeli to czy inne zabytkowe pianino dotarło do moich czasów w złym stanie technicznym – nie jest to problem danej marki, ani nawet danego pianina, tylko jego właściciela. Więc na stan techniczny zapoznanych “antycznych” pianin w opisach nie będę zwracać uwagi.

Państwa uwagi natomiast – jak również własne Państwa opinie o użytkowanych fortepianach i pianinach – proszę umieszczać w komentarzach. Będą one cennym dodatkiem do tego, co napisałem od siebie.

***

Akkord (Akord)radzieckie pianino. Żadne z tych, które używałem, nie było dobre. Niet.

August Förster – stare czeskie pianino (Georgswalde / Jirikov). Przedwojenne pianina Förstera są bardzo dobrze zrobionymi instrumentami, choć można by im zarzucić nieco zbyt “otwarty”, pozbawiony większej głębi dźwięk. Z jednej strony, otwarty, a z drugiej – o ograniczonej amplitudzie dynamicznej. Jednak mimo to generalnie oceniam te pianina pozytywnie. Wszystkie bez wyjątku przedwojenne pianina Förstera – a naprawdę wiele ich widziałem – są bardzo dobrze wykonane, z ogromnym zapasem trwałości.

August Förster – powojenny fortepian produkcji NRD (Löbau) (nie mylić z instrumentami zabytkowymi). Tępy, ordynarny dźwięk, przypominający walenie chochlą po garnku. Ponieważ od fortepianu do fortepianu wrażenie to tylko się nasilało, naprawdę nie pojmuję, z czego słynie ta słynna marka…

August Roth – przedwojenne niemieckie pianino. W środku znajduje się emblemat z łacińskim tekstem “Nic bez Boga” (Nihil sine Deo), ale same pianina są bardzo przeciętne. Mają dość trywialny, ordynarny dźwięk. Konstrukcja jednak bardzo solidnie wykonana.

Bechstein – przedwojenny niemiecki fortepian. Te, które znam, brzmią zbyt słabo i bardzo rozmyto (gdybym uprawiał reklamę, powiedziałbym “pastelowo”, ale sumienie nie pozwala) – być może wskutek naturalnego zużycia, ale po grze na kilku podobnych instrumentach odniosłem takie same wrażenie. To na pewno nie jest mój ideał brzmieniowy, niemniej rozumieć, że to brzmienie można lubić. Współczesnych instrumentów nie znam.

J. Becker – nowy rosyjski fortepian (nie mylić ze starymi fortepianami Beckera). Przerażająca jakość, wulgarny dźwięk. Całe szczęście, że fabryka zbankrutowała.

Belaruspianina białoruskie są z reguły podłe. O ich konstrukcji ciężko jest powiedzieć coś dobrego. Do tego, większa część tych pianin posiada głuchy, matowy dźwięk, zupełnie amorficzny, a do tego o brzydkiej barwie. Głuche basy i głuchy dyszkant. Tym nie mniej, niedawno przytrafiło mi się całkiem ciekawe pianino, które po dokładnym strojeniu brzmiało nie gorzej od Legnicy. Byłem tym mile zaskoczony. Jednak absolutnie nie mogę polecać tej marki, nawet jeżeli przypadkiem 10% pianin będzie trochę lepszych…

Betting – stare (przedwojenne) polskie pianino wyprodukowane w Lesznie lub (rzadziej) w Kaliszu. Bardzo dobre instrumenty. Przyjemny, szlachetny dźwięk i trwała konstrukcja. Jak najbardziej polecam.

Betting – nowe polskie pianino powstałe w Legnicy. W zasadzie, można polecić, choć stosowana w nich mechanika z Defila jest daleka od doskonałości, poziom jakości nie zawsze jest stabilny, a dźwięk, naśladujący Petrofa, zachęca raczej do zakupu Petrofa, niż ostatnich produktów LFFP. Polecam, choć każde pianino należy szczegółowo sprawdzić.

Blüthner – stare niemieckie pianino. Blüthner słynął ze swoich rozwiązań technicznych. Tak, dłużej, niż którakolwiek inna firma, stosował w pianinach system górnotłumikowy (co najmniej do połowy lat 1920-ych – ewenement!). Pianina wyróżniają się bardzo solidną konstrukcją i zamiłowaniem do szczegółów. Patenty stosowane przez Blüthnera były tak dobre, że w zasadzie do dzisiaj funkcjonują bez typowych dla oberdempferowych pianin problemów. Znane mi instrumenty są wyjątkowo “bogato” wykończone w środku i posiadają szlachetny, jedwabny dźwięk, choć w dyszkancie brakuje mu dynamizmu. Jak najbardziej polecam.

Blüthner – powojenny niemiecki fortepian (z NRD), okręt flagowy wschodnioniemieckiej produkcji fortepianowej. Najlepszy wśród wschodnioniemieckich fortepianów. To były instrumenty bardzo ciekawe, choć nie bezproblemowe. Znam wiele NRD-owskich Blüthnerów, i każdy z nich brzmi inaczej. Zdarzały się instrumenty o nieskazitelnie krystalicznym dźwięku, pięknym samym w sobie (niczym Kawai), natomiast bywały też fortepiany bardzo “perkusyjne”, mało śpiewne, a na dodatek z bardzo ciężką mechaniką. Ciężko więc pojąć, jaki jest “przeciętny” powojenny Blüthner. W fortepianach Blüthnera nie należy się absolutnie bać mechanizmu patentowego, który, choć i różni się od systemu anglo-francuskiego (Erard), swoją sprawnością działania jak najbardziej jej dorównuje. Z kolei, słynny patent Blüthnera na “struny alikwotowe” wydaje się być całkowicie zbędnym gadżetem. Te alikwotowe struny jeszcze nikogo szczęśliwszym nie uczyniły.

Bösendorfer – fortepian austriacki. Jako jeden z pierwszych w Wiedniu, wprowadził do swoich fortepianów mechanikę o podwójnej repetycji (angielsko-francuską), mimo to, przez długi okres produkował jednocześnie zarówno linię wiedeńską, jak i linię angielską. Plotka o tym, że Bösendorfer “małe, proste, tanie fortepiany wyposażał w mechanizm wiedeński, natomiast wszystkie koncertowe – w mechanizm angielski” nie znajduje oparcia w faktach, jako że znany mi z autopsji fortepian o numerze 99XX z ok. 1884 roku (dość późny okaz!) wciąż jest jak najbardziej fortepianem koncertowym o mechanice wiedeńskiej. Grałem zarówno na nim, jak i na współczesnych instrumentach, również tych o poszerzonej skali w basie. Mimo to, Bösendorfera jeszcze dla siebie nie odkryłem. Inaczej mówiąc, jego brzmienie mnie szczególnie nie zachwyciło, a dotyczy to każdego rodzaju fortepianów, z którym miałem do czynienia. Poszerzona skala w basie – to wspaniały dodatek (wbrew pozorom, zastosowanie jemu zawsze się znajdzie), jednak dźwięk Bösendorfera nie wyróżniał się na tle innych instrumentów na tyle, bym mógł powiedzieć “o, to jest Bösendorfer”…

Calisiapianino polskie z epoki PRL. Jakość tych pianin była bardzo niestabilna. Dźwięk również nie powalał na kolana. Inaczej i być nie mogło, zważywszy na to, w jakim tempie fabryka od początku lat 1970-ych musiała wykonywać narzucony odgórnie plan, klepiąc dziesiątki tysięcy nowych pianin. Mimo to, jako “robocze” te instrumenty doskonale sobie radziły, a o ich jakość starano się dbać tak bardzo, jak pozwalała na to masowa skala produkcji. W przypadku starych, używanych Calisii (nowe pochodzą już z Chin) radziłbym kupować pianina jak najwyższe – powyżej 115 cm wysokości. To samo odnosi się zresztą do wszystkich pianin, tyle że niskie, metrowe Calisie potrafią brzmieć wyjątkowo paskudnie. To wszystko dotyczy również produkcji KFFP znanej pod innymi nazwami (Offberg, Lindbergh, Balthür itd.)

Calisia – fortepian polski z epoki PRL. Osobiście nie spotkałem ani jednego fortepianu Calisia, który brzmiałby przyjemnie i na poziomie. Przyznaję, że konstrukcja była staranna i solidna, ale brak zadowolenia estetycznego od gry na takim fortepianie niestety uniemożliwia mi jego polecenie. Przerażać może również brzydkawy i mocno uproszczony design, któremu “uwspółcześnienie” nie wyszło na dobre. Absolutnie nigdy nie byłem sceptyczny wobec produkcji “made in Poland” (nie mam “miejscowego kompleksu”, jako że jestem obcy), ale w styczności z fortepianami Calisia zawsze zadawałem sobie pytanie: “no i po co ktoś takie coś produkuje?”.

Cherny – “eksportowa” wersja pianin Ukraina (patrz niżej). Nazwa wzięła się z krzyżówki nazwiska Karola Czerny (tak, w ZSRR lubiano nazwiska “zachodnie” zapisywać w postaci angielskiej transkrypcji rosyjskiego brzmienia… stąd “cz” stało się z angielska “ch”) z miastem Czernihów (Chernigov / Chernyhiv), gdzie owe pianina produkowano. Uczulam i odradzam.

Czajkowski pewnie by zmarł po raz drugi, gdyby tylko raz zagrał na pianinie swojego imienia. Niet.

A. H. Francke, Lepizig – stare niemieckie pianino. Znane mi instrumenty mają konstrukcję górnotłumikową, a więc polecane mogą być jedynie umownie. Wszystkie wyróżniały się natomiast pięknym dźwiękiem i ładnym wyglądem. Koniecznie należy zwrócić uwagę na stan techniczny instrumentu i na działanie mechanizmu górnego tłumika.

Gebr. Manegold – stare niemieckie pianino. Bardzo polecany instrument. Solidna konstrukcja, piękny, czysty dźwięk.

Gebr. Niendorfpowojenny niemiecki fortepian (NRD, nie mylić z produkcją przedwojenną). Przegrałem na takim instrumencie całe dzieciństwo i niewątpliwie nie jestem tu całkowicie obiektywny. Fortepian wyróżniał się wytrzymałością, dobrze trzymał strój, jednak jego dźwięk podobał się daleko nie każdemu (przez dłuższy okres mnie – również). Był on bowiem mało konkretny i mało klarowny, tak jakby wydobywający się z głębokiej studni, z dużej beczki. Nawet całkowite otwarcie fortepianu nie polepszało efektu – dźwięk donosił się “z daleka”.

Gebr. Zimmermann – przedwojenne niemieckie pianino. Konstrukcja stabilna, dźwięk trochę zbyt “prosty”, choć nie jest zły. Nie mylić z produkcją powojenną, której nie znam.

Grotrian-Steinweg – przedwojenne niemieckie pianino (Brunszwik). Wyjątkowo “rasowy” dźwięk, wspaniała jakość, dbanie o najmniejsze szczegóły, bardzo czysta fabryczna robota, a co za tym idzie – ogromna trwałość. Brzmienie tych pianin jest charakterystyczne i bardzo fortepianowe. Bardzo polecam. Uwaga: nie sprawdzałem współczesnych pianin Grotriana.

Irmbach – udająca europejczyka Białoruś (patrz wyżej). Wewnątrz – Azja. Unikać!

Kawai – współczesny japoński fortepian. Nowe instrumenty mają szklany, słodki dźwięk i w zasadzie nie nadają się do wykonywania muzyki dramatycznej, wymagającej od fortepianu czegokolwiek innego poza słodkością “Modlitwy dziewicy”. Słodkość ta jest myląca – fortepian “sam” gra piękne melodyjki, wykonując całą pracę za pianistę. Wystarczy przesiąść się za inny fortepian, jak się okazuje, że pianista przestał umieć grać…

Kawai – współczesne japońskie pianino. Byłbym pochwalił te pianina za ich dźwięk, gdyby nie to, że mam wyjątkowo negatywne wrażenia związane ze starszymi pianinami Kawai (z lat 1960-ych). Brzmienie było “zamordowane” – pospolite i nieciekawe, a same pianina (spotkane w różnym miejscu i czasie) sprawiały wrażenie, jakoby były znacznie starsze, niż w rzeczywistości. Zatem niestety nie wiem, jak te współczesne pianina Kawai zachowają się po latach.

Alois Kewitsch – stare polskie pianino. Znane mi instrumenty posiadają bardzo ładnie skrojoną mechanikę Isermanna z Hamburga (zwracają na siebie uwagę miniaturowe młoteczki basowe), ale samo pianino ma zbyt ostry, choć w dalszym ciągu ładny dźwięk, tak jakby “podszyty klawesynem”. Żadne z pianin Kiewicza, które znam, nie dotrwało do dnia dzisiejszego w dobrym stanie, co pewnie w jakimś stopniu tłumaczy ów dźwięk. Obydwa pianina łączy doskonały stan zachowania mechaniki i bardzo sfatygowane części drewniane samego pianina (korpus, płyta rezonansowa). Jeżeli znajdziecie pianino zachowane w dobrym stanie – sprawdźcie, być może będzie warte inwestycji.

Legnica (również Offberg, Lindbergh, Balthür itd.) – polskie powojenne (współczesne) pianino. Generalnie, do niego odnosi się to wszystko, co napisałem o Calisii, z zastrzeżeniem, że generalnie cenię Legnicę wyżej od Calisii (i w miarę upływu lat ta różnica pogłębia się na korzyść Legnicy). Pianina Legnica oferują szeroki wachlarz możliwości, brzmienia i jakości – od niemal prymitywnych instrumentów bez jakichkolwiek zalet, idealnych chyba tylko dla tłuczenia gam, do pianin o pięknym, szlachetnym dźwięku, oczekiwanym, powiedzmy, od Zeittera & Winkelmanna lub Nordiski, ale nie od Legnicy. Zasada jest jedna: nienaganny stan zachowania (regularne używanie i strojenie nie rzadsze niż co kilka lat) oraz największa wysokość takiego pianina. Największe pianina produkowane przez LFFP miały 120 cm wysokości, i takich też należy szukać. Problem w tym, że produkowano te pianina (model M-120) do końca lat 1960-ych – a zatem te najlepsze brzmieniowo są jednocześnie najstarszymi pianinami fabryki, stan których często nie jest już idealny.

Lirikaradzieckie pianino. Nie spotkałem ani jednego godnego uwagi egzemplarza.

Malmsjö – współczesne szwedzkie pianino. Wyjątkowo entuzjastycznie je oceniam (czyt. pod linkiem). Przepiękny dźwięk. Zabytkowych okazów tej marki nie miałem okazji sprawdzić.

Małeckizabytkowy polski fortepian. Grałem zarówno na Małeckim “angliku”, jak i na “wiedeńczyku”. To całkowicie różne instrumenty. Znany mi anglik ma potężny, głęboki bas i środek i zbyt słaby, a przy tym perkusyjny (“krzyczący”) dyszkant, co jednak może być skutkiem pęknięć w rezonansie. Wiedeński instrument brzmiał pięknie. Zasługi fabryki Małecki były dla rozwoju fortepianów w Polsce niezaprzeczalne, toteż zawsze trzeba mieć te instrumenty na uwadze (choć i nie polecam ich w ciemno, bez szczegółowego sprawdzenia każdego egzemplarza, zwłaszcza jego stanu technicznego).

Małecki – zabytkowe polskie pianino. Ładny, szlachetny dźwięk, zawsze z patyną wieku, co jest zrozumiałe, jeżeli chodzi o 100-letnie instrumenty. Jeżeli stan techniczny pianina jest bez zarzutów, tylko i wyłącznie polecam.

Moskwa – współczesny fortepian rosyjski. Wrażenie się miało takie, że się gra na klawiszowym ksylofonie. Może przez 5 minut by uszło, ale na dłuższą skalę niet.

Nocturnoradzieckie pianino, wyjątkowo podłe. “Parkietowa” płyta rezonansowa, która rezonuje całkowicie nieprawidłowo, przez co powstaje “fałszywy fałsz” (czyli pozorny fałsz) nawet całkowicie nastrojonych strun. Pianino ma ohydny bas (głuchy, niczym w wacie) i nie mniej paskudny dyszkant, gdzie nie brzmią struny, tylko same uderzenia młotkami o coś zupełnie niemuzycznego. Dźwięk takiego pianina wyjątkowo mało inspiruje do grania. Jeżeli chcecie, żeby dziecko jak najszybciej rzuciło naukę muzyki, kupcie mu Nocturno.

Nordiska – współczesne szwedzkie pianino. Bardzo dobre instrumenty, choć ich dźwięk wydaje się być nieco mniej spektakularny, niż u pianina Malmsjo. Mimo to, Nordiska to nadal jedno z najlepszych spotykanych na rynku wtórnym pianin.

Pappenberger – przedwojenny austriacki fortepian, całkowicie przeciętny instrument, mimo iż posiadający już angielską mechanikę. Lekka klawiatura, dźwięk o skromnych możliwościach, nie dla wymagających. Nie wzbudza mojego zachwytu. Ale może być.

Perzina (również Gebr. Perzina) – stare niemieckie pianino ze Schwerina. Instrumenty Perziny były wyjątkowe. Miały jedno z najciekawszych brzmień wśród tych starych niemieckich instrumentów, które poznałem. Szlachetny, klarowny środek, pełny, głęboki bas, błyskotliwy dyszkant. Nie wiem, czy brzmieniowo nie biją nawet Seilera. Bardzo polecam, o ile są w dobrym stanie technicznym – to prezent od losu, a nie pianino.

Petrof – powojenne czechosłowackie (czeskie) pianino. Jedne z najlepszych współczesnych europejskich pianin (wyżej może postawiłbym Malmsjo), a na pewno najlepsze instrumenty wśród krajów dyktatury partyjnej. Bardzo bogaty, szlachetny, jedwabny dźwięk, który nie tylko sporo daje, ale jeszcze więcej obiecuje. Cały czas ma się wrażenie, że dalej będzie jeszcze piękniej, jeszcze ciekawiej. Czarujące, hipnotyzujące brzmienie. Bardzo staranna robota, zapewniająca trwałość całości i szczegółów. Ahoj!

Petrof – przedwojenne czechosłowackie pianino. Klasa producenta była widoczna już przed wojną. Pianina, które znam, były ogromne: wysokie i bardzo głęboko brzmiące (brzmienie prawie fortepianowe). Jeżeli stan techniczny pozwala – brać i nie szukać niczego innego.

Petrof – powojenny czechosłowacki (oraz współczesny czeski) fortepian. Inaczej, niż w przypadku pianin Petrofa, fortepiany tej marki stoją w hierarchii fortepianów znacznie niżej. Spotkałem się z kilkunastoma fortepianami Petrofa, od gabinetowych do koncertowych. Za każdym razem był to instrument bez jakiejś dostrzegalnej koncepcji brzmieniowej. Niektóre brzmiały absolutnie brzydko; inne – po prostu poprawnie, bez cudów. W fortepianach koncertowych dawał się we znaki ciężki, jakby “leniwy” mechanizm. Współczesnego fortepianu Petrof nikomu kupować nie radzę. Starych fortepianów Petrofa niestety nie znam.

Rönischpowojenne niemieckie pianino (z NRD) – nie mylić z bardzo zacną produkcją przedwojenną. Gorszego szajsu nie da się wyobrazić. Granie na takim pianinie (zwłaszcza na najbardziej typowym Rönischu – małym, zaledwie metrowym pianinie) przypomina tłuczenie widelcem w garnek. Brzmienie pianina jest obrzydliwe. Do tego, te pianina mają bardzo kiepską i niestabilną konstrukcję. Omijać z daleka!

Rubinsteinradzieckie pianino; typowy rosyjski chłam. Bardzo słaby dźwięk, problemy z trzymaniem stroju, notoryczne zapadanie klawiszy, kiepskiej jakości drewno i wykończenie mechanizmu. Rubinstein wolałby się nie narodzić, gdyby wiedział, jak skończy.

Samick – współczesne koreańskie pianino. Wyjątkowo dobrze mnie zaskoczyło pod względem brzmieniowym – dynamiczne, głębokie, o organowych basach, szlachetnym środku i klarownym dyszkancie – byłem pełen entuzjazmu, kiedy próbowałem jego możliwości. Problem, jak zawsze z Azjatami, jest ten sam: nikt nie zna “starego” Samicka i nie wie, jak pianino będzie zachowywać się po latach.

Seiler – przedwojenne niemieckie pianino produkcji legnickiej. Legenda wśród niemieckich pianin. Bardzo dobra jakość i piękne brzmienie. Część instrumentów, co prawda, posiadało zbyt słaby dźwięk w środkowym dyszkancie, ale to wydaje się być kwestią zachowania wiekowych pianin, niż błędem konstrukcyjnym. Powinienem napisać tutaj cały elaborat o wspaniałości Seilera, ale jego zalety są bezdyskusyjne, toteż o nich nie piszę. Zabytkowe pianina z najwyższej półki. Jak najbardziej polecam.

Seiler – powojenne niemieckie pianino. Znany mi instrument powstał w latach tułaczki po obczyźnie, bo w Kopenhadze. Dobrze skrojone, robocze pianino o solidnej konstrukcji, w którym jednak nie zostało ani śladu tego brzmieniowego piękna, które było w legnickich Seilerach. Brzmienie było poprawne, nic ponadto. Z kolei, nie znam ostatecznej wersji Seilerów z Kitzingen, więc mówię tylko o pianinach z lat 1950-ych.

Sommerfeld – polskie przedwojenne pianino. Bardzo dobry instrument. Piękne, soczyste brzmienie, wyrównana intonacja; każdy rejestr brzmi ciekawie. Z kolei fortepiany Sommerfelda są bardzo zachwalane przez tych, którzy na nich grywali (osobiście fortepianów Sommerfelda nie poznałem).

Steinway & Sons – współczesny fortepian amerykański i niemiecki. Tak, to nie żart, część Steinwayów produkuje się w Hamburgu, i wybitni znawcy tematu potrafią odróżnić dźwięk jednego od drugiego. Mówi się (nie badałem Steinwaya pod tym kątem osobiście), że niemieckie instrumenty brzmią bardziej jedwabnie, pięknie, lecz stonowanie, natomiast instrumenty amerykańskie – bardziej dynamicznie i agresywnie.

Steinwaya ciężko nie polecić. Ten fortepian ma ogromną głębię oferowanych możliwości, ale jest jednocześnie trudnym w obsłudze dla niewprawionych pianistów, niczym rasowy, lecz nieujeżdżony, koń. Ich wykonanie cechuje ogromna jakość, choć amatorzy twierdzą, że złoty wiek Steinwaya skończył się ok. 1940 roku i odtąd jest tylko gorzej. Grywałem przeważnie na współczesnych fortepianach Steinwaya, ale znam też instrumenty stare, ponadstuletnie, i nie bez zachwytu powiem, że dźwięk jednych i drugich jest podobny. Rzadko która firma produkuje przez setkę lat instrumenty, które brzmią prawie tak samo.

Tajemnica dźwięku Steinwaya, szczególnie charakterystycznej dla niego oktawy dwukreślnej, tkwi, moim zdaniem, w zastosowaniu specjalnych żeliwnych kubeczków, mocowanych do ramy, które nadają dźwiękowi swoisty gwiżdżący rezonans.

Instrumenty Steinwaya, oraz ich remont (musi być oparty o części oryginalne, inaczej wartość fortepianu szybuje w dół) są bardzo drogie, również na rynku wtórnym.

Steinwaye mają ciekawą barwę dźwięku w każdym rejestrze fortepianu. W środkowym dyszkancie (oktawa dwukreślna) mają niezwykle “alikwotowy” dźwięk, czego brakuje Bluthnerowi bez względu na jego opatentowane alikwotowe struny. Brzmienie Steinwaya jest charakterystyczne i daje się rozpoznać na każdym nagraniu, czego już nie da się (przynajmniej, jednoznacznie) powiedzieć choćby o Yamasze.

Mimo tych wszystkich niewątpliwych zalet, Steinway nie jest fortepianem uniwersalnym i na pewno nie pasuje do wszystkiego, czego się pragnie na fortepianie wykonywać. Jego brzmienie jest zbyt “tłuste”, zbyt “koncertowe”, a jednocześnie mało przejrzyste i mało ciepłe, żeby pasować odpowiednio do całej muzyki klawiszowej. Tak samo jak ludzki głos, doskonały do wykonywania muzyki Verdiego lub Wagnera, będzie swoją mocą, ekspresją, wibrato nieodpowiednim do nucenia “prostych” pieśni Schuberta – tym trudniejszych, że trzeba je właśnie lekko nucić, a nie wykonywać w pocie czoła. Nachalne używanie Steinwaya przy każdej okazji, na każdym koncercie, w każdym nagraniu, przypomina dokładanie wszędzie naszej ulubionej musztardy, dzięki czemu wszystko ma posmak tej musztardy! A przecież niektóre dania są lepsze bez musztardy, prawda?

Traugott Berndt – stare niemieckie pianino produkcji wrocławskiej. Jeżeli jest w dobrym stanie zachowania, można je polecić. Dźwięk może nie jest tak piękny, jak w pianinach Gebr. Perzina (patrz wyżej), ale na pewno jest z tych lepszych. Uwaga, pianina Traugotta Berndta, zwłaszcza starsze, często mają konstrukcję górnotłumikową, ciężką i zawodną w obsłudze i przez to polecaną jedynie umownie. Tylko doskonały stan techniczny pianina górnotłumikowego mógłby przemawiać za jego nabyciem. Dotyczy to nie tylko Traugotta Berndta.

Ukrainaukraińskie pianino epoki ZSRR. Jak i reszta radzieckich pianin, mają one cały szereg wad, absolutnie zniechęcających do ich nabycia zwłaszcza dziś, kiedy pianin na rynku jest pod dostatkiem. Bardzo niestabilna jakość, wielka niewiadoma, jeżeli chodzi o stabilność stroju, brzydkie klawisze, które do tego szybko się zużywają (na ich powierzchni powstają szczerbiny). Mimo to, natrafić można na całkiem niezłe egzemplarze, i takowym było moje pierwsze domowe pianino. Oczywiście, było ono takie nie dlatego, że produkcja stała na dobrym poziomie, ale dlatego, że wybierali je moi muzykalni rodzice wśród wielu sprzedawanych egzemplarzy. I wybrali dobrze. Nawet po latach, kiedy straciłem już z tym pianinem emocjonalną więź, potrafiło mnie nagle zaskoczyć szlachetnością i śpiewnością swego dźwięku, czułością na dotyk i dużymi rezerwami dynamizmu. Z wad, które mi zawsze przeszkadzały, wymienię tylko 5 ostatnich zbyt głuchych basów, które nigdy nie brzmiały jak dłuższe fortepianowe struny (co jednak nieraz daje się w pianinie osiągnąć), oraz zbyt głuchy wysoki dyszkant, gdzie prędzej słychać uderzenie młotkiem w drewno, niż klarowne i przejrzyste brzmienie najwyższych strun. Muszę też przyznać, że żadne inne napotkane pianino Ukraina nie brzmiało tak dobrze, jak moje domowe, choć i nigdy nie reprezentowało poziomu dna, właściwego dla innych radzieckich pianin, w tym dla Białorusi, Nocturna czy Liriki.

Weinbach – współczesny czechosłowacki (czeski) fortepian. Grałem na kilku Weinbachach, mocno już sfatygowanych. Każdy brzmiał inaczej – jeden niczym tłuczone kijem koryto, drugi z kolei pięknie, lecz dźwięk był trochę zbyt “szklany”. Najlepiej brzmiał najnowszy Weinbach, co każe zastanowić się nad wytrzymałością fortepianu tej marki w warunkach wzmożonego wykorzystywania. Pod rozwagę. Pianina Weinbach z pewnością będą się różnić od fortepianów Weinbach, tak jak i w przypadku Petrofa – lecz nie grałem nigdy na żadnym (musiałem grać, ale szczegółów nie pamiętam), toteż i nie mogę w ciemno polecać bądź nie polecać. Starych Weinbachów również nie znam.

Welburg – przedwojenny angielski fortepian, w zasadzie “no name”, niszowa marka. Bardzo nieciekawy dźwięk, w zasadzie nadający się tylko do ćwiczeń gam i pasaży – nie do grania literatury artystycznej.

Yamaha – współczesne japońskie pianino (produkowane również w Krajach Taniej Robocizny). Powiem prawdę: nie wiem, czy polecałbym każde pianino Yamahy. Znam ich kilka – i każde jest inne. Nie wiem, jakiego które było modelu, i czy jedno powstało w Japonii, a drugie – w Pakistanie. Wiem tylko, że niskie brązowe pianina brzmią i funkcjonują w zasadzie nie lepiej, niż dobra Legnica. Ich dźwięk jest co najwyżej poprawny, ale daleko mu do piękna i finezji. Szczególnie to dotyczy basowej części strun – te wyższe brzmią strasznie “elektrycznie”, tak jakby w pianinie latał jakiś elektryczny trzmiel; te najniższe struny są natomiast zbyt krótkie, żeby brzmieć choćby tylko poprawnie. One brzmią głucho i na sposób wymuszony. “Brzmią, bo jakoś brzmieć muszą”. Dyszkant brzmi nieźle, choć wcale nie rewelacyjnie. Nie powala na kolana wykończenie i jakość stosowanych detali; powala za to cena, zwykle żądana za takie instrumenty. Z kolei wysokie, czarne pianino Yamahy, choć i ma część detali plastikowych, brzmieniowo jest swoistym etalonem. Ma głębokie, przejrzyste i klarowne brzmienie, choć brakuje mu ciepła. To “zimne piękno”, ale proszę bardzo – ono inspiruje i zachęca do tworzenia! Moja rada – nie kupować byle Yamahy tylko dla samej nazwy. Szukać, sprawdzać, “macać” i kupować tylko jeżeli pianino rzeczywiście posiada ciekawe brzmienie.

Yamaha – współczesny japoński fortepian. Ogólnie bardzo polecany instrument, choć ma zarówno swoich gorących zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Kiedyś jednak, mając do dyspozycji również fortepiany Steinwaya i Blüthnera, wybrałem na swój koncert właśnie Yamahę. To fortepian o dużych możliwościach. Zauważalnym jest jednak brak nieograniczonej skali forte, zwłaszcza w obrębie oktawy raz- i dwukreślnej. Czuć, że dźwięk osiąga swój sufit i z fortepianu nie da się już wydobyć niczego więcej. Ale to jest wyłącznie problem dużych sal, a nie samego fortepianu, jakości wykonania itd. Polecam.

Zaria – podłe radzieckie pianino, którego pod żadnym pozorem nie należy kupować. Ani jedno z tych, które miałem “szczęście” poznać, nie było dobre. To nie jutrzenka, to zmierzch sztuki budownictwa fortepianowego.

Zeitter & Winkelmann – powojenne niemieckie pianino (RFN). Dobra jakość, dobry dźwięk, ogólnie polecany instrument, choć może niezachwycający.

Zeitter & Winkelmann – przedwojenny niemiecki fortepian. W konstrukcji stosowano bardzo “oszczędne” rozwiązania, które mi osobiście nie podobają się. Dźwięk instrumentów jest zbyt hałaśliwy i mało subtelny, choć jak na producenta z “drugiej półki” nie jest z nim najgorzej. Polecam, choć nie bezwarunkowo.

Zapytania z wyszukiwarki, prowadzące na tę stronę:

  • automatyczne pianino krzyżówka (60)
  • pianino nordiska (17)
  • pianino nordiska opinie (16)
  • pianino schimmel opinie (15)
  • pianino gebr zimmermann (14)
  • pianino schimmel (9)
  • automatyczne pianino (9)
  • nordiska piano (9)
  • pianino lirika cena (9)
  • pianina schimmel opinie (8)
  • pianino białoruś waga (8)
  • F R Trubger (8)
  • pianino górnotłumikowe OPINIE (7)
  • strobl pianino opinie (7)
  • pianino nordiska opinia (6)
  • ronisch pianino (6)
  • pianino c m schroder (6)
  • pianino gebr niendorf (6)
  • rodzaj pianina krzyżówka (6)
  • niendorf pianino (6)
  • pianino rubinstein producent (6)
  • pianino lirika waga (6)
  • pianino malmsjo opinie (5)
  • najlepsza strona o pianinach (5)
  • ars polonica najlepsza strona o pianinach (5)
  • pianina ktore bym polecil (5)
  • pianino ruskie (5)
  • niendorf fortepian (5)
  • schimmel pianino (5)
  • pianino bechstein opinie (4)
  • pianino schesten berlin opinie (4)
  • pianino nordiska futura (4)
  • berndt pianino forum (4)
  • rosyjskie pianino akord cena (4)
  • pianina produkcji riga (4)
  • gebr jakob fortepian nr 62 (4)
  • pianina nordiska opinie (4)
  • pianino lirika rosyjskie opinie (4)
  • marki pianina (4)
  • schimmel pianina (4)
  • niendorf fortpian (4)
  • nordiska opinie (4)
  • fortepian calisia opinie (4)
  • geyer pianino opinie (4)
  • pianino petrof 115 opinie (3)
  • malmsjö piano cena (3)
  • fortepian bluthner opinie (3)
  • pianino francke budowa (3)
  • pianina nordiska (3)
  • fortepian petrof (3)
  • l isermann pianino ile kosztuja (3)
  • japoński fortepian krzyżówka (3)
  • pianino w leszczynski (3)
  • panino ruskie kupię (3)
  • pianino zeitter & winkelmann (3)
  • ile waży pianino Steinwey & Sons model K (3)
  • ile waży pianino Schimmel (3)
  • petrof pianina opinie (3)
  • ile jest warte pianino rubinsteina (3)
  • hutzelman pianino ars polonica (3)
  • pianina f r trubger hermann schroder opinie (3)
  • gebr manegold (3)
  • pianina geyer opinie (3)
  • pianino górnotłumikowe opinie rychlik (3)
  • fortepian weinbach jasło (3)
  • pianino samic opis opinie (3)
  • pianino obermeier opinie (3)
  • ars polonica niendorf (3)
  • czy na (3)
  • waga pianina rubinstein (3)
  • stare radzieckie pianino (3)
  • czernihów fabryka instrumentów (3)
  • august roth piano (3)
  • co należy brać pod uwage przy zakupie pianina (3)
  • cena starego ruskiego pianina (3)
  • automatyczne pianino inaczej (3)
  • nordiska pianino (3)
  • nordiska ars polonica (3)
  • małe piano malmsjo opinie (2)
  • petrof czy schimmel (2)
  • weinbach rok produkcji (2)
  • wspolczesne pianina (2)
  • opinie dotyczace pianina schimmel (2)
  • artur foerster instrumenty (2)
  • automatyczny fortepian krzyżówka (2)
  • pianino niendorf (2)
  • pianiana rosyjskie (2)
  • pianina firmy geyer opinie (2)
  • grotrian steinweg rychlik (2)
  • pianino riga-opinie (2)
  • hof pianoforte fabrik a h francke leipzig (2)
  • mendelsohn fortepiany opinie pianistow (2)
  • ibiza pianino opinie (2)
  • mechanizm górnotłumikowy isermann (2)
  • pianino bluthner leipzig cena (2)
  • pianina artur forster (2)
  • pianino ronisch opinie (2)
  • podobny do pianina (2)
  • www pianino akkord cena (2)
  • pianino august roth (2)
  • wymiary pianina nordiska (2)
  • ars polonica feurich (2)
  • antyk fortepian beichstein z roku 1884 (2)
  • pianino baumgardt opinie (2)
  • pianino białoruś opinie\ (2)
  • pianino traugott berndt 1930-1940 ceny (2)
  • kalisia dzisiaj krzyzowka (2)
  • zabytkowe pianino forum (2)
  • pianino marki sommerfeld (2)
  • pianino ruskie-białorus (2)
  • zabytkowe pianino wagnera (2)
  • zeitter & winkelmann (2)
  • pianino lubin opinia (2)
  • pianino w jahne ile moze kosztowac (2)
  • irmbach pianino z białorusi opinie (2)
  • isermann mechanika pianin (2)
  • pianino austria 1890 (2)
  • pianino lirika rosyjskie sprzedam (2)
  • ars polonica nordiska z mechanizmem nordiski (2)
  • pianino liryka cena (2)
  • pianino niendorf cena (2)
  • pianino bialorus rychlik (2)
  • pianino lofbergs opinie (2)
  • ars polonica ktore pianina polecam (2)
  • optymalizacja seo Brzesko (2)
  • a owczarski pianino cena (2)
  • gebr perzina schwerin wartosci (2)
  • pianina używane rosyjskie (2)
  • czy organy herrmann sa dobre (2)
  • pianina japonskie (2)
  • fortepian j becker waga (2)
  • rychlik pianina grotrian steinweg (2)
  • rosyjskie pianino ceny (2)
  • pianino august forster w którym roku była produkcja (2)
  • roenisch forum pl (2)
  • rönisch – przedwojenne niemieckie pianino (2)
  • pianino nordisca (2)
  • pianino czajkowskiego jaka ma plyte (2)
  • fortepian gabinetowy czy warto (2)
  • schimmel leipzig pianino (2)
  • nihil sine deo pianino (2)
  • ekstroms malmsjo (2)
  • dyszkant pianino (2)
  • stare pianino august forster przedwojenne (2)
  • pianino gebr manegold (2)
  • pianina SAMIC opinie (2)
  • Pianino ESTRADA 108 PIANO opis dane techniczne (2)
  • pianino perzina (2)
  • Pianino Emil Trubger (2)
  • schimmel opinie (2)
  • fortepian winkelmann wiedeń (2)
  • ogloszenie o sprzedazy ksiazek po rosyjsku (2)
  • pianina kawai ocena (2)
  • forum ars polonica (2)
  • ocena pianina rubenstain (2)
  • gebr niendorf piano (2)
  • radzieckie pianino akkord (2)
  • pianina grotrian rychlik (2)
  • gdzie były produkowane pianina nocturno (2)
  • bechstein uzywany gdansk (2)
  • pianino calisia nocturn 105 opinie (2)
  • bechstine berlin pianino waga (2)
  • fortepiany prtrof opinie (2)
  • pianina liryka (2)
  • pianino chłam (2)
  • pianina mechanika isermanna (2)
  • pianina lirika (2)
  • pianino petrof jaka mechanika (2)
  • fortepiany niendorf rok budowy (2)
  • pianina ktore polecam lub nie (2)
  • przypomina fortepian krzyżówka (2)
  • ukraińskie pianino (2)
  • pianino nirdisk (1)
  • pianino na ogrzewaniu podłogowym (1)
  • pianino mechanizm niski (1)
  • pianino nordiska cena (1)
  • pianino niendorf opinie (1)
  • pianino nordiska ars polonica (1)
  • pianino niendorf 55 r cena (1)
  • pianino niendorf rok budowy (1)
  • pianino niendorf krakow (1)
  • pianino niemiecki hermann forster (1)
  • pianino niendorf braunschweig (1)
  • pianino nocturno 25 letnie (1)
  • pianino niemieckie niendorf 1960 (1)
  • pianino marki hermann-forster (1)
  • pianino białoruś jak się sprawują (1)
  • pianino forster opinie (1)
  • pianino forum opinie (1)
  • pianino francke (1)
  • pianino francke leipzig (1)
  • pianino francke leipzig opinie (1)
  • pianino gebr maegold (1)
  • pianino gebr manegold cena (1)
  • pianino Gebr Perzina (1)
  • pianino gebr zimmermann ellenburg (1)
  • pianino forster ico leipzig (1)
  • pianino firmy geyer cena (1)
  • pianino ekstrom & comp cena (1)
  • pianino białoruś opinia (1)
  • pianino liryka waga (1)
  • pianino calisia 1970 cena (1)
  • pianino calisia Nocturn M-105 numer fabryczny 113827 (1)
  • pianino cena 1940 rok (1)
  • pianino cyfrowe bluthner opinie (1)
  • pianino czajkowski nowe cena (1)
  • pianino desna cena (1)
  • pianino desna opinia (1)
  • pianino geyer forum (1)
  • pianino geyer opinia (1)
  • pianino legnica slabo gra (1)
  • pianino lingberg legnica opinie i wymiary (1)
  • pianino lirika białoru (1)
  • pianino lirika opis (1)
  • pianino liryka nowe cena (1)
  • pianino manegold (1)
  • pianino marki opinie (1)
  • pianino marki sommerfeld nr 7143 (1)
  • pianino marquardt opinie (1)
  • pianino legnica opinia (1)
  • pianino legnica m-100 opinie (1)
  • pianino legnica konstrukcja (1)
  • pianino geyer waga (1)
  • pianino grotrian steinweg model 120 (1)
  • pianino hartig Hamburg opinie (1)
  • pianino gebr zimmermann leipzig cena (1)
  • pianino hornung opinie (1)
  • pianino j machalet berlin opinie (1)
  • pianino jörzey (1)
  • pianino kawai akustyczne opinie (1)
  • pianino klasyczne a h francke (1)
  • pianino małe nowe (1)
  • recenzja marek pianin (1)
  • schimmel cena (1)
  • schimmel fortepian (1)
  • schimmel kalisz praca forum (1)
  • schimmel opinie klientow (1)
  • schimmel pianina ceny (1)
  • Schimmel pianina nowe sprzedaz (1)
  • schimmel pianini opinie (1)
  • schimmel pianino opinie (1)
  • Schimmel piano (1)
  • schimmel praca opinie (1)
  • schoenbach opinie pianino (1)
  • skandynawskie pianina (1)
  • sommerfeld marka pianina (1)
  • schimmel allegro (1)
  • schimel pianina (1)
  • rejestr fortepianów (1)
  • rodzaj Pianina (1)
  • rodzaj pianina krzyżówki (1)
  • rodzaje pianin radzieckich (1)
  • pianino petro opinie (1)
  • ronisch 115cm (1)
  • ronisch fortepian hopoteczny (1)
  • ronisch fortepian wartosc (1)
  • ronisch opinie (1)
  • rönisch piano opinie (1)
  • rosenkranz pianino opinie (1)
  • rosyjskie pianiono (1)
  • Rubinstein krzyżówka (1)
  • sponagel pianino opinia (1)
  • sprzedam pianino nordisca (1)
  • Sprzedam pianino przedwojenne 1933rfirmy FIBERAstan idealnu (1)
  • wainbach kpinie (1)
  • wartość pianina lipczyński (1)
  • weinbach pianina opis (1)
  • weinbach pianino ocena (1)
  • wsółczesne pianinoo niemieckie (1)
  • wycen Piania nordiska (1)
  • wycena pianina zeitter & winkelmann (1)
  • wymiary pianina zimmermann (1)
  • wysokie pianino (1)
  • yamaha steinway roznice (1)
  • zalejska halina pianino opinie (1)
  • zeitter & winkelmann pianino (1)
  • zeitter & winkelmann piano opinie (1)
  • waga pianino belarus (1)
  • waga pianina niendorf (1)
  • sprzedam pianino schimmel (1)
  • stare pianina beckers (1)
  • stare pianino weinbach (1)
  • starsza niż fortepian krzyżówka (1)
  • steiman pianino o opinie (1)
  • steinway & sons alikwoty (1)
  • steinway i bechstein najwyżej w rankingu (1)
  • strobl pianino (1)
  • strojenie pianin w hamburgu (1)
  • szklany schimmel (1)
  • szwedzkie pianina gabinetowe (1)
  • szwedzkie pianina nordiska (1)
  • w którym roku blutner wprowadził podwójną repetycję (1)
  • zimerrman pianino (1)
  • pianino nordiska futura 2 (1)
  • pianino ronisch sprzedam (1)
  • pianino Ronisch wymiary (1)
  • pianino ronish cena (1)
  • pianino roth (1)
  • pianino rychlik (1)
  • pianino salonowe förster (1)
  • pianino schimmel ars polonica (1)
  • pianino schimmel forster opinie (1)
  • pianino schimmell (1)
  • pianino schröder 36459 (1)
  • pianino stare bechstain (1)
  • pianino ukraina najnowsza produkcja (1)
  • pianino ukraińskie cena (1)
  • pianino riga forum (1)
  • pianino petrof używane (1)
  • pianino nordiska futura opinie (1)
  • pianino nordiska futura rychlik (1)
  • pianino nordiska modele (1)
  • pianino nordiska naprawde jak nowa (1)
  • pianino nordiska nr 64165 (1)
  • ppinie na temat pianino geyer (1)
  • pianino nordiska wymiary (1)
  • pianino nordisks opinie (1)
  • pianino o pieknym dzwieku (1)
  • pianino ogrzewaniu podłogowym (1)
  • Pianino Petrof chłam (1)
  • pianino petrof gdzie nuty (1)
  • pianino petrof opinie użytkowników (1)
  • pianino używane firmy zeitter & winkelmann (1)
  • pianino używane opinie (1)
  • pianino w jahne opinie (1)
  • piano schimmel (1)
  • piano schroder hamburg 3008 (1)
  • pod jakimi nazwami sprzedawano pianina calisia (1)
  • podobny do pianino kzyzowka (1)
  • polecam loc:PL (1)
  • polecam lub (1)
  • polskie fortepiany calisia opinie (1)
  • prosty układ strun mechanizm wiedeński małecki (1)
  • przedwojenne pianino brak firmy (1)
  • przedwojenne pianino niemieckie hermann forster (1)
  • przedwojenny fortepian petrof (1)
  • przytlumiony dzwiek pianino (1)
  • puanino petro opinie (1)
  • piano gebr niendorf cena (1)
  • piano a h francke leipzig avis (1)
  • pianino waga nordiska (1)
  • pianino weinbach ceny (1)
  • pianino weinbach waga (1)
  • pianino wymiary rubinstein (1)
  • pianino wysoki petrof (1)
  • pianino z górnym tłumkiem opinie (1)
  • pianino zeiter winkelman (1)
  • pianino zimmerman opinie (1)
  • pianino zimmermann czy malmsjo (1)
  • pianino zimmermann waga (1)
  • pianinoschimell opinie (1)
  • pianio CALISIA model M -105 dane charakterystyka (1)
  • piankno na sprzedarz (1)
  • ranking pianin skandynawskich (1)
  • fortepian niendorf (1)
  • fortepiany yamaha opinie (1)
  • forum pianina japonskie (1)
  • francke a pianina (1)
  • fuhs&more opinie pianino (1)
  • G?uchy (1)
  • gebr koischwitz pianina (1)
  • gebr perzina producent (1)
  • glebia dzwieku w pianinie (1)
  • głębokie fortepianu krzyżówka (1)
  • głuchy dźwięk pianina (1)
  • głuchy dźwięk struny pianina (1)
  • herman Forester pianino 100 letnie cena (1)
  • humphrey\s pianino opinie (1)
  • IC Forster d Co Leipzig to marka pianina niemieckiego? (1)
  • fortepiany scholze opinie (1)
  • fortepiany ROnisch (1)
  • fortepian nindorf (1)
  • fortepian petrof cena (1)
  • fortepian petrof sprzedam (1)
  • fortepian ronisch cena (1)
  • fortepian schimel polska (1)
  • fortepian schimmel (1)
  • fortepian weinbach (1)
  • fortepian yamaha opinie (1)
  • Fortepian- jaka marka forum (1)
  • fortepiany ceny (1)
  • fortepiany firmy ronish (1)
  • fortepiany i pianina które polecam (1)
  • fortepiany niemieckie wincelmann (1)
  • fortepiany porównanie (1)
  • ile kosztowalo pianino w 1830 (1)
  • ile kosztują japońskie pianina (1)
  • jak sprawdzić ile fortepianma oktaw (1)
  • jaka książka na fortepian (1)
  • jaki nowy fortepian gabinetowy (1)
  • jakie pianina polecacie? (1)
  • jakie pianina polexacie ? (1)
  • jakie pianino jest lepsze steinhman czy futura (1)
  • jakie pianino lepsze czajkowski czy kalisia (1)
  • jakie pianino stary petrof czy nowszy nordisk (1)
  • japoński producent fortepianów (1)
  • japonskie fortepiany (1)
  • jörzey pianino berlin opinie (1)
  • Jules loc:PL (1)
  • kalisia dzisiaj krzyzowla (1)
  • kawai fortepian foru (1)
  • jak rozpoznać wiek pianina ant petrof (1)
  • jak po angielskukoncert fortepianowy vs fortepian koncertowy angielski (1)
  • ile kosztuje fortepian schimmel (1)
  • ile kosztuje pianino geyer (1)
  • ile kosztuje pianino liryka (1)
  • ile kosztuje pianino z 1911 niemiecki (1)
  • ile kosztuje pianino z 1940 roku (1)
  • ile kosztuje pianinoROnisch (1)
  • ile moze kosztowac 50 letnie pianino? (1)
  • ile może kosztować pianino na żelaznej ramie z 1940roku (1)
  • ile moze kosztowac przed wojenne pianino niemieckie (1)
  • ile moze kosztowac stare pianino (1)
  • ile warte sa fortepiany bosendorfer (1)
  • Imie zimmermannay krzyzowka (1)
  • j pianino akustyczne (1)
  • jak napisać ogłoszenie o sprzedaży samochodu-w języku rosyjskim (1)
  • kawai pianina forum (1)
  • -dla elizy chopina-nuty na fortepian (1)
  • august roth pianino (1)
  • automatyczne pianino nazwa (1)
  • automatyczne pianino to (1)
  • baumgart pianino (1)
  • bechstein opinie (1)
  • berdux 120 opinie (1)
  • bluthner alikwoty (1)
  • brzmienie ciszy na pianino (1)
  • budowa fortepianu Po polsku I po angielsku (1)
  • calisia pianino ars (1)
  • calisia pianino niskie (1)
  • calisia pianino niskie czy dobre (1)
  • calisia pianino niskie opinie (1)
  • calisia łacińska nazwa (1)
  • august kruger wien pianino (1)
  • august ferster z nrd (1)
  • a h francke lipsk twórca fortepianów (1)
  • a h francke piano (1)
  • allegro pianino ukraina (1)
  • alois kewitsch opinie (1)
  • amerykanska firma fortepianów (1)
  • amerykanskie pianina forum (1)
  • anglojęzyczny utwor z pianinem w tle (1)
  • ant petrof pianino ars polonica (1)
  • ars polonica pianina opinioe (1)
  • ars polonica pianino jakie (1)
  • ars polonicaFortepiany i pianina które polecam (1)
  • ars polonika fortepiany które polecam (1)
  • arspolonica schimmel (1)
  • artur rubinstein pianino (1)
  • ciężko się gra na słabej jakości pianinie (1)
  • częsci do pianina zimmermann (1)
  • ferster pianino opis (1)
  • feurich pianina opinie (1)
  • firma jörzey berlin (1)
  • Forster pianino akustyczne (1)
  • fortepian austryjacki petrof (1)
  • fortepian bluthner używane (1)
  • fortepian c beichstein ceny (1)
  • fortepian cena forum (1)
  • fortepian czy pianino co lepsze oponie (1)
  • fortepian gabinetowy waga (1)
  • fortepian gebr niendorf (1)
  • fortepian gebruder (1)
  • fortepian Geyer (1)
  • fortepian Hansen opinie (1)
  • ferster pianino (1)
  • Fazioli vs Steinway który lepszy (1)
  • czy pianina lipczynskiego sa dobre (1)
  • czy pianino geyer nadaje się do nauki dla dziecka (1)
  • czy pianino schimmel opinie (1)
  • czy pisnina lipczynskiego sa dobre (1)
  • czy pleyel to lepsze pianino (1)
  • dla elizy uproszczona wersja nuty na pianino (1)
  • dzwiek z pianina straszne (1)
  • elektryczne pianina ranking (1)
  • F R Trubger  ピアノ (1)
  • F&R 412 pianino (1)
  • fabryka fortepianow niendorf (1)
  • fabryka pianin i fortepianow niendorf (1)
  • fabryka pianin petrof (1)
  • fazioli opinie (1)
  • fortepian kawai (1)
  • opinie pianino szweckie (1)
  • pianina august forster opinie (1)
  • pianina august roth zabytkowe cena (1)
  • pianina Baldur opinie (1)
  • pianina calisia made in poland (1)
  • pianina i fortepiany orla opinie (1)
  • pianina legnica model chippendalle M-115 opinie (1)
  • pianina malmsjo skad w polsce (1)
  • pianina marki schroeder (1)
  • pianina na sprzedaz prod radzieckiej - zarja (1)
  • pianina niemieckie opinion (1)
  • pianina nocturno opinie (1)
  • pianina nordiska opinia (1)
  • pianina nordiska wysokość (1)
  • pianina nordiska z mechaniką nordiski (1)
  • pianina akustyczne kawai opinie (1)
  • petrof piano opinion (1)
  • opnie o pianinach weimar (1)
  • oryginalne pianino j becker po czym poznać (1)
  • oszustwo pianino (1)
  • papenberger fortepian (1)
  • pappenberger pianino (1)
  • perzina fortepian (1)
  • perzina pianino (1)
  • petro pianino (1)
  • petrof fortepian opinie (1)
  • petrof fortepiany (1)
  • petrof opinie forum (1)
  • petrof opinir (1)
  • petrof pianino ars (1)
  • petrof piano design allegro (1)
  • pianina nordkiska classical (1)
  • pianina petersen (1)
  • pianino 20 letnie (1)
  • pianino a fortepian co lepsze (1)
  • pianino a h francke (1)
  • pianino a ogrzewanie podłogowe (1)
  • pianino akkord 2m (1)
  • pianino akkord cena (1)
  • pianino akord opinie (1)
  • pianino akustyczne kawai opinie (1)
  • pianino akustyczne nordiska opinie (1)
  • pianino algyst forerest (1)
  • pianino august ferster (1)
  • pianino august roth berlin (1)
  • pianino baumgart opinie (1)
  • pianino bechstein wartość historyczna (1)
  • pianinka ruskie (1)
  • pianini legnica opijie (1)
  • pianina petrof cena (1)
  • pianina petrof weinbach opinie (1)
  • pianina petroff opinie (1)
  • pianina rozenkranz opinie (1)
  • pianina rubinstein opinie (1)
  • pianina shimmel (1)
  • pianina steinman opinie (1)
  • pianina steinway na sprzedaz (1)
  • pianina weinbach komentarze opinie (1)
  • pianina wollmann opinoe (1)
  • pianina yamaha koncertowe opinie (1)
  • pianina z 1970 ceny balthier (1)
  • pianina zarja opinia (1)
  • pianinas zaria (1)
  • pianino berlin opinie (1)
  • kpinie o pianinie nordiska (1)
  • modele pianina nordiska (1)
  • moj ojciec ma pianinoze (1)
  • msrks kaponslich fortepianow k et zyzowka (1)
  • na jakich markach pianin grali laureaci konkursow (1)
  • najlepsze pianina forum (1)
  • najpiekniejsze brzmienia pianin akustycznych (1)
  • napisz ogłoszenie rosyjski (1)
  • naprawa płyty rezonansowej pianina (1)
  • niemiecka legnica pianina (1)
  • niemieckie pianino z lat 1920 (1)
  • niewysokie pianino yamaha czy warto (1)
  • niskie pianina strojenie (1)
  • niskie pianino (1)
  • norddidks pianina (1)
  • miłość do panny przedwojennej nuty pianino (1)
  • mechanika w pianinach petrofa (1)
  • ktore wybrac petrof czy yamaha (1)
  • legnica pianino czy szweckie (1)
  • lindbergh fortepian (1)
  • lipczinski pianina opinie (1)
  • lipsk twórcy pianin (1)
  • liryka pianino (1)
  • litery na pianino zapada zmrok pieśń (1)
  • MAEGPrevious (1)
  • Malecki mechanizm angielski (1)
  • Malmsjö pianino opinie (1)
  • marki fortepianow austrii (1)
  • marki niemieckich przedwojennych pianin (1)
  • marquardt o pianinie (1)
  • mechanika fortepianowa roznice bluthner (1)
  • nordisca czy petrof (1)
  • nordisca pianino sprzedam (1)
  • nowe pianina perzina schwerin polska (1)
  • numery seryjne pianin nordiska (1)
  • ogrzewanie podlogowe ars polonica piankno (1)
  • ogłoszenie o sprzedaży samochodu po rosyjsku (1)
  • ogłoszenie w sprawie sprzedaży książek po niemiecku (1)
  • opinie na temat pianin firmy geyer (1)
  • opinie nordiska (1)
  • opinie o fortepianach (1)
  • opinie o fortepianach fazioli (1)
  • opinie o fortepianie zaria (1)
  • opinie o pianinie nocturno (1)
  • opinie o pianinie nylund son (1)
  • opinie o pianinie rozenkranz (1)
  • opinie o pianinie wil steinmann (1)
  • nowe pianina na sprzedaz (1)
  • nowe pianina akustyczne sprzedaz (1)
  • nordisk pianino (1)
  • nordiska 24442 pianino rok produkcji (1)
  • nordiska ars polonics (1)
  • nordiska futura 2 review (1)
  • nordiska futura opinie (1)
  • nordiska pianina (1)
  • nordiska pianina forum (1)
  • nordiska pianina opinie forum (1)
  • nordiska pianinio opinie (1)
  • nordiska pianino produkcja (1)
  • nordiska piano forum (1)
  • nordiska piano futura opinie (1)
  • nordiska rychlik (1)
  • nordisko pianino (1)
  • opinie pianina (1)

29 komentarzy do “Fortepiany i pianina, które polecam… lub nie

  1. Pingback: Wasze pytania: producenci i marki pianin | Ars Polonica

  2. Doceniam Pana wiedzę,ale trochę Pan “przesadził” w tym artykule.
    Każdy stroiciel ma obowiązek być obiektywny.Zarówno w ocenianiu dźwięku pianina,jak i wykonania danego fortepianu.Jeżeli się ma mało doświadczenia nie pisze się na poważnym forum :Bechstein – przedwojenny niemiecki fortepian. Te, które znam, brzmią zbyt słabo i bardzo rozmyto (gdybym uprawiał reklamę, powiedziałbym „pastelowo”, ale sumienie nie pozwala) – być może wskutek naturalnego zużycia, ale po grze na kilku podobnych instrumentach odniosłem takie same wrażenie. To na pewno nie jest mój ideał brzmieniowy, niemniej rozumieć, że to brzmienie można lubić. Współczesnych instrumentów nie znam.”
    A ja znam.I przedwojenne i obecne, I nie tylko 100.To jest jeden z najwspanialszych instrumentów na świecie.I to nie tylko pod względem budowy,ale i dźwięku.”Rozbrajałem” nie jednego Bechstein’a,by go znowu zbudować/rebuilding//.Grałem na wielu.Głębia dźwięku,bukiet alikwotów jest niepowtarzalny.Jedynym fortepianem,który mu dorównuje jest Fazioli.Nie chcę rozszerzać tego tematu,ale wydaje mi się,że lepiej napisać,że nie mam wystarajczającego doświadczenia,albo,że Panu się podoba ten,lub inny fortepian,niż go oceniać na podstatwie jednego,lub dwóch,które spotkał Pan w swojej karierze.Z poważaniem
    Cezary Marciniak

    • No cóż, nie znam może 100 Bechsteinów, ale znam z autopsji ze 12 przedwojennych – i wszystkie je trapiły te same bolączki, i wszystkie brzmiały podobnie, rozpoznawalnie, co raczej jest plusem dla wizerunku producenta, ale nie sprawia jednocześnie, że mnie osobiście ten dźwięk bardziej się podoba.

      Do tego, zapewniam Pana, że daleko nie każdy (również wśród czytelników bloga) lubi brzmienie Bechsteina, więc z pewnością nie jest to jakiś obligatoryjny dla wszystkich ideał.

      Również zdaję sobie sprawę, że zaraz ktoś może mi wytknąć, że tak bardzo “szkaluję niesamowicie piękne brzmienie Augusta Foerstera”, i stanie w jego obronie. Ktoś inny w gniewie zapyta, “jak mogę cokolwiek dobrego powiedzieć o Yamasze?”, a ktoś inny będzie dochodził, dlaczego nie napisałem “prawdy, że Bechsteina zbombardowano na osobiste polecenie Steinwaya”. Ktoś inny będzie zaczarowany brzmieniem Boesendorfera, i nie zrozumie, że dla mnie jest ono obojętne. Tyle opinii, ilu ludzi.

      Do tego, każdy wykonawca (a się do nich zaliczam) ma i prawo, i obowiązek nie tylko wartościowania brzmienia konkretnych instrumentów we własnym zakresie, a i referowania go. Ostatecznie nikogo nie będzie obchodzić, czy organy Walckera będą dobrze skomponowane i łatwe w strojeniu, zaś organy Zycha – nie, czy dokładnie odwrotnie – tylko to, co z tych organów można wydobyć podczas koncertu. I ostatecznie to wykonawca, a nie stroiciel, będzie stał za wyborem firmy do zbudowania nowego instrumentu. Łapówki i koneksje oczywiście też. Zresztą, w przypadku starego Bechsteina to wszystko jest już nieaktualne.

      Do tego, trzeba wziąć pod uwagę, że “ideał brzmieniowy epoki”, zarówno jak i interpretacja, zmienia się z upływem czasu. Teraz słuchamy starych nagrań na oryginalnych Bechsteinach w ich pełnej krasie – i często się wydaje, że nie tylko interpretacja, ale i brzmienie jest zbyt archaiczne, zbyt historyczne w złym znaczeniu tego słowa. Czajkowski w ogóle kazał swojego Beckera stroić z dudniącymi chórami, bo tak mu odpowiadało – czy teraz byłoby to do pomyślenia na koncercie czy w nagraniu? Nie, teraz nawet samego Czajkowskiego gra się czysto, bez “vox celestis”.

      No i ostatnie: nie piszę “na poważnym forum”, tylko na własnej stronie 🙂 Nie byłaby moją własną, gdybym nie referował na niej własnych poglądów 🙂

    • Grałem na kilku Bechsteinach i żaden mnie nie zachwycił. Ale to kwestia gustu jedni lubią to drudzy tamto. Trudno na ten temat dyskutować.

  3. Pianino Niendorf Niemcy
    Model 130 Klassik, czarne
    Nr seryjny 17246
    Rok produkcji ok. 1930
    Bardzo proszę o opinię na temat tego modelu

    • Nie znam przedwojennych pianin Niendorfa. Wiele zależy od stanu zachowania i od tego, czy pianino przechodziło remont. Poza tym, pianino jest znacznie starsze, niż “ok. 1930″…

    • Czy instrument marki XYZ@#$%^&* jest dobry, można stwierdzić tylko i wyłącznie obcując z danym, konkretnym instrumentem, a nie z numerem jego modelu w katalogu handlowym. Nawet instrumenty najlepszych firm mogą być felerne.

    • Nie mogę powiedzieć, że “nie są nic warte”. Być może nie zachwycają (kwestia indywidualna), ale zdarzają się miłe wyjątki. Oczywiście, lepiej jest celować w fortepiany salonowe tych firm – tam już jest w czym wybierać. Do tego, wszystko zależy od potrzeby. Czy chcemy mieć pełnosprawny, wytrzymały fortepian do długich ćwiczeń? Czy do pięknego, nastrojowego muzykowania? W pierwszym przypadku najmniejsze Yamahy są jak znalazł. W drugim przypadku naprawdę niewiele gabinetowych fortepianów jest wartych polecenia, zwłaszcza nowych, gdy jeszcze nie do końca wiadomo, jaki dźwięk ukształtuje się po latach użytkowania instrumentu.

  4. Bardzo ciekawa strona, tak trzymac! i wlasciwie chyba jedyna w internecie, gdzie mozna tyle ciekawostek przeczytac.
    Poniewaz zupelnym przypadkiem zakupilem pianino niedawno za…450zl, czarna Legnice, nr serii 10314 (wskazywaloby to na rok 59), wysokie, 120cm, ciekawosc mnie gnebi. Na tabliczce przyklejonej z tylu, ma podkreslony model m120a oraz ‘eksport. Czy to by wskazywalo, ze zostalo wyprodukowane w inny sposob (na eksport te lepsze, czy wrecz odwrotnie) ? Wyglada mi na instrument solidny i z potencjalem brzmieniowym (poki co jest rozstrojone), wszelke znaki na niebie wskazywalyby, ze trafil mi sie egzemplarz produkowany jako chyba ten lepszy…
    Serdeczne dzieki za slowo komentarza. Pozdrawiam autorow strony

    • Autor może nie jest królową, ale jest tylko jeden 🙂

      Tak, najwyraźniej ma Pan pianino produkowane na eksport, a więc wykonane lepiej, starannie. Inna sprawa, że z jakiegoś względu zostało ono w kraju, co może oznaczać, że kontrahent zagraniczny, wybierając przygotowane dla niego pianina, akurat tego nie zaakceptował.

      Jest to najlepszy model Legnicy, ale… zakup pianina za 450 zł to gra w rosyjską ruletkę.

        • Gwoli ścisłości: nie sprecyzował Pan, o którą fabrykę chodzi – z Löbau czy z Georgswalde. Dodatkowo, mówić o “marce czeskiej” w kontekście Förstera z Georgswalde jest nadużyciem.

          A teraz sedno: znam raptem jeden instrument z przedwojennego Löbau. Jest tego za mało, by opisywać swoją opinię na temat całej produkcji. Za mało też na porównanie jednej fabryki do drugiej, co w kontekście tej samej nazwy (i dzielących fabryki 13,5 km odległości) jest raczej nieodzowne.

  5. Pingback: „Polecane pianino”. Przez kogo? | Ars Polonica

  6. Z Kawaiami z lat 60 to Pan przesadził. Jest ich mało w Polsce, nie można zatem na podstawie kilku kiepskich instrumentów wyciągać generalnych wniosków. Te Kawai z lat 60 to musiały być jakieś spady wysłane do Polski. Te które ja znam, japońskiej produkcji z lat 60 są znakomite, cieple i selektywne w basie i perliste, śpierne w sopranie, nie krzyczące, doskonale reagują na rękę. One mają też znakomite notowania za naszą zachodnią granicą, wystarczy choćby poszukać w internecie na stronach czołowych pracowni fortepianmistrzowskich.Ale takiego pianiana Kawai japońskiej produkcji nawet lat 60 nie kupi się za 3, 5 czy nawet 8 tysięcy, dlatego próżno ich szukać w Polsce.

    • Cóż, moja opinia nie polega na powielaniu tego, co napiszą inni (w tym również, z całym szacunkiem, i Pan), lecz na tym, co poznam osobiście. Poza tym… skąd ta pewność, że piszę na podstawie tego, co jest w Polsce?????? Tylko dlatego, że piszę po polsku?
      A że Kawai próbuje swoim marketingiem i PRem przebić się w tym duopolu Steinwaya-Yamahy – to zrozumiałe, ale nie oznacza to, że powinienem ich w tych ich staraniach wspierać.

  7. Bardzo mi się Pańskie opisy podobają! Nie umiem ocenić, czy wszystkie są trafne (bo cóż to właściwie miałoby znaczyć), ale oprócz tego, że z pewnością jest Pan fachowcem, to potrafi Pan o tym pięknie napisać 🙂

    • Dziękuję. Też nie wiem, czy wszystkie są trafne 😀 Ale wiem jedno: wszystkie są niezaangażowane i powstały w oparciu o moje własne doświadczenie, które rok do roku jest coraz większe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *