Pianina produkcji rosyjskiej

Kiedy myślimy o obcokrajowcach, przyjeżdżających do Polski na studia muzyczne z Hiszpanii, Włoch, Ameryki Południowej, Kanady, Japonii czy Korei, myślimy sobie coś w tym stylu: „Oni pragną zasięgnąć wspaniałych tradycji polskiego wykształcenia muzycznego” lub „Oni pragną interpretować Chopina tak, jak jego rodacy, którym babcie nad kołyską gwizdały mazurki i oberki”.

Do niedawna też tak myślałem.

Aż los mnie zetknął z jednym ze studentów podyplomowych naszego UMFC, który przyjechał do Polski z dalekiego… kraju Ameryki Południowej.

Z rozmowy z nim dowiedziałem się, że trafił do Polski, bo… miał nadzieję na obcowanie z kulturą bliską rosyjskiej! Bo tak naprawdę nic go Polska nie obchodzi, ale gdzieś tam, bardzo daleko, panuje przekonanie, że Polska posiada w zasadzie rosyjską wersję kultury. Gdyby nie to, że Rosja jest jeszcze bardziej dzikim krajem, niż Polska, obcokrajowców tam zabijają, są problemy z wizą i na ogół jest zimno, on by się nie zastanawiał i pojechał studiować wprost do Moskwy. Kultura rosyjska ma bowiem w sobie „to coś”, co warte jest uwagi. Niestety, polska rzeczywistość go rozczarowała, bo, wbrew wszystkim wskazówkom historii i geografii, do rosyjskiej kultury nam daleko niczym do gwiazd.

To był cios, zwłaszcza że nic go nie obchodziła walka Polaków o własną tożsamość, o przynależenie do kultury Zachodu itp. To wszystko jako takie go nie interesowało, bo, jak stwierdził, „barokowe kościoły to on ma i u siebie w Andach”. Ta cała europejskość Polski nie miała dla niego żadnego znaczenia, bo, gdyby chciał ją zgłębiać, udałby się do Niemiec, albo wręcz do Hiszpanii, gdzie jest ten sam język.

Gdy spotkałem innego obcokrajowca, z tychże regionów (stroiłem mu pianino), usłyszałem bardzo ciekawe pytanie. Otóż w pewnym południowoamerykańskim kraju brakuje instrumentów klawiszowych. Więc zrodził mu się pomysł, że kilka-kilkanaście pianin warto przetransportować do Ameryki Południowej. Więc kolega, przekonany o wyższości kultury rosyjskiej (jak mu, biednemu, musiało jej w Polsce brakować!), pyta się, co sądzę o pomyśle zakupu i transportu pianin produkcji rosyjskiej.

W głowie zaświtała mi od razu wizja Polski, wolnej od radzieckich pianin… Toż to byłby wówczas inny kraj! Heh, gdyby tak wszystkie radzieckie pianina załadować na statek i wysłać w siną dal, za ocean… Gdyby jeszcze ten statek nazywał się „Titanic”…

Ale, zniesmaczony kolejną pomyłką geograficzną (gościu pomylił się o jakieś 1300 km, co w skali planetarnej nie jest zresztą błędem zbyt dużym. Mowa oczywiście o Moskwie, bo w Kaliningradzie nie ma wyższej uczelni muzycznej), wygarnąłem mu całą prawdę:

Pianina rosyjskie to najgorszy szajs, jaki tylko można spotkać!

Dość historyjek z życia wziętych: przejdźmy do meritum.

Absolutnie wszystkim odradzam kupno pianin produkcji radzieckiej lub rosyjskiej.

W Związku Radzieckim produkcja pianin i fortepianów rozpoczęła się w latach 1920-ych, gdy znacjonalizowaną wówczas fabrykę „J. Becker” przemianowano na „Czerwony Październik” („Krasnyj Oktiabr”). Ten sam los spotkał kilka innych fabryk, m.in. na Ukrainie, Łotwie, w Estonii, Gruzji i niektórych innych republikach. W latach powojennych nowe fabryki wybudowane m.in. na Białorusi oraz w kilkudziesięciu innych miast rosyjskich: łącznie w ZSRR istniało ponad 40 fabryk produkujących pianina (tylko 3 lub 4 fabryki produkowały fortepiany marek „Czerwony Październik”, „Estonia”, „Moskwa”, „Rosja”, „Baltica”, „Vladimir”, „Riga”).

Władza komunistyczna postawiła na masowość produkcji pianin, licząc, że w ten sposób przykryje braki w jakości. Sama tylko fabryka w Borysowie, produkująca pianina „Belarus” („Białoruś”), wyprodukowała w latach 1946-1990 670.000 pianin. Nie mniej wielka była fabryka w Czernihowie na Ukrainie (pianina „Ukraina”), zaś jeszcze większe – „Czerwony Październik”, „Zaria”, „Lira”, „Akord” i niektóre inne. Ostatecznie jednak „masowości” również nie udało się zyskać, gdyż pianino, jak i niemal wszystko inne, było w Związku Radzieckim towarem deficytowym, za którym „polowano”.

Większość fabryk radzieckich zajmowała się produkcją jedynie korpusów pianin. W centralizowanym państwie komunistycznym praktykowano produkcję podzespołów na jednej wybranej fabryce z późniejszą ich dystrybucją pomiędzy wszystkimi innymi fabrykami. Tak więc większość mechanik pianinowych wyprodukowano na „Czerwonym Październiku”; struny – na innej fabryce, filce – na jeszcze innej.

Klepano wówczas dziesiątki tysięcy pianin rocznie, i, choć były to wyjątkowo podłe instrumenty, w późniejszym okresie (od lat 1970-ych) zaczęto ich eksportowanie do krajów demokracji ludowej, w tym do Polski.

Na ogół, wersja eksportowa w niczym się nie różniła od wersji na rynek wewnętrzny, z wyjątkiem jedynie czcionki, którą pisano nazwę. W wersji „zagranicznej” nazwy pisano alfabetem łacińskim, „krajowej” – cyrylicą. Natomiast jakość produkowanych hurtowo podzespołów była wszędzie taka sama.

W Związku Radzieckim nowe pianino kosztowało od 660 rubli w górę, co oznaczało równowartość ok. 4 średnich pensji miesięcznych. Gdybym próbował porównać tę kwotę do dzisiejszych polskich realiów, zaproponowałbym liczbę 6600 złotych, bowiem „średnia pensja” w ZSRR wg siły nabywczej była bliska „średniej pensji” polskiego nauczyciela dzisiaj. Tak jest: nauczyciela, a nie menedżera. Zatem, mimo podłej jakości, pianino w czasach radzieckich było towarem niezwykle luksusowym. Dalszych porównań już sobie odpuszczę.

Nieszczęśnikiem był ten, kto nabył pianino wyprodukowane w… poniedziałek. Czy ktoś w przyzwoitszym kraju uwierzyłby, gdyby mu powiedzieć, że jakość fabrycznych pianin zależy od dnia tygodnia i od tego, w jakim stadium kaca znajdowała się cała fabryka?! Tym nie mniej, o tym absolutnie na poważnie dyskutują na forach dzisiejsi rosyjscy stroiciele pianin, często wywodzący się z podobnych, dawno upadłych przedsiębiorstw. Piszą oni również o tak „ciekawych” zjawiskach, jak to, że sami pracownicy fabryki fortepianów i pianin „Krasnyj Oktiabr” („czerwony październik”) w Leningradzie nie byli w stanie nastroić własnych instrumentów, i to kiedy dopiero zeszły z taśmy produkcyjnej – takie błędy i zaniedbania produkcyjne miały miejsce. Struny pękały, mostki się kruszyły, a kołki nie trzymały stroju. 

Znawcy tematu mówią o czterech kategoriach rosyjskich (radzieckich) pianin, różnicując je wg jakości. Smutny jest ten podział – w którym nie chodzi o to, które pianino jest lepsze, tylko które jest gorsze. Najlepsze jakościowo partie szły na eksport do krajów „zachodnich” oraz do stołecznych sklepów (Moskwa i Leningrad). Te gorsze – na eksport do demoludów i do sklepów na prowincji. Dwie pozostałe kategorie – najgorsze – rozdzielały ministerstwo kultury oraz ministerstwo edukacji, kierując je do szkół i do przedszkoli. „Wszystko co najlepsze – dzieciom”.

Co dobrego jest w pianinach rosyjskich?

Wykończenie na „wysoki połysk”, czyli lśniąca polerka, naturalny fornir. I to jest jedyny ich plus. Zresztą, nie wszystkim ów połysk się podoba: niektórzy uważają go za wulgarny, zbyt „meblowy”, przypominający meblościanki z lat 70-ych (co nie jest jakimś nonsensem, gdyż pianina w ZSRR oraz NRD produkowano w wielkich „kombinatach meblowo-muzycznych”, co jest nonsensem o wiele większym…). De gustibus non est disputandum.

Dlaczego rosyjskie (radzieckie) pianina są kiepskie?

Bo stosowano kiepskie materiały, upraszczano technologię produkcji, maksymalnie obniżano jej koszty. Skutkowało to – w ostatecznym rozrachunku – kiepskim dźwiękiem takiego pianina, nieprecyzyjnie działającym mechanizmem klawiszowym, słabym trzymaniem stroju.

Jeżeli chodzi o bardziej techniczne uzasadnienie, to oto ono:

Drewno stosowane do produkcji pianin było kiepsko suszone. W zasadzie, ono było wręcz „mokre”. Skutkowało to tym, że pianino nie brzmi, co więcej, wyjątkowo silnie reaguje na zmianę temperatury i wilgotności. Niedosuszona strojnica dodatkowo powoduje aktywną „pracę” drewna, a co za tym idzie, przyspieszoną zmianę stroju. Zdarzały się przypadki wykonania dna rezonansowego z… parkietu.

Fatalne wykończenie wewnętrzne. W środku te pianina są bardzo niechlujne, „grubo ciosane” (czasem dosłownie). Elementy często były niedostosowane do siebie wzajemnie, montowane krzywo. Klawisze w części wewnętrznej były kiepsko wykończone, co sprawiało, że zawadzały jeden o drugi, skrzypiały, miały różną wagę, a więc „chodziły” w sposób nieprecyzyjny. Między klawiszami zawsze były brzydkie luzy, niespotykane w pianinach dobrych firm.

Fatalna jakość stosowanych filców. Przez to cała futrówka (wykończenie filcowe w miejscach łączeń ruchomych) była kiepskiej jakości, szybko się zużywała, powodując zanik i tak niewielkiej precyzji mechanizmów. Parszywej jakości był filc na młotkach, dzięki czemu dźwięk pianina był mało wyrazisty i zbyt matowy. Młotki szybko i nierównomiernie się ścierały, przez co każdy klawisz wydawał dźwięk nierówny, o innym zabarwieniu.

Sam mechanizm młoteczkowy był wykonany z najpodlejszych, najtańszych materiałów – często z aluminium, z plastiku itp. Niechlujność wykończenia powodowała brak precyzji działania. Każdy element działał w „swoim tempie”, niemożliwa była w zasadzie regulacja i ujednolicenie.

Zdarzało się, że jakieś mniej istotne elementy w ogóle zastosować… zapomniano. W pianinach często brakowało jakichś nasadzek, uszczelek, amortyzatorów, filców, nakrętek czy podkładek – w całości lub w częściach. W państwowych zakładach, produkujących masowy szmelc, nikt o jakość zazwyczaj nie dbał.

Struny często były wyprodukowane z kiepskiej jakości, zanieczyszczonej stali, co sprawiało, że pękały podczas naciągu i w trakcie strojenia pianina. Dodatkowo, miało miejsce zjawisko „fałszywych strun”, kiedy struna nie brzmi, jak należy, lecz powoduje złudne dudnienia, mimo iż fizycznie jest nastrojona. Między innymi dlatego rosyjskie pianina tak koszmarnie brzmią.

To tylko uwagi ogólne, które może dostrzec każdy, kto może porównać jakiekolwiek rosyjskie pianino choćby do polskich „Calisii” czy „Legnicy”.

Takiego pianina nie da się „nastroić”, „wyregulować” tak, by brzmieniem i sprawnością jakkolwiek by mogło sprostać oczekiwaniom muzyka. Kiedy otwieramy takie pianino, pierwsze pragnienie, jakie mamy, to zamiana wszystkich detali na nowe. Oczywiście, można się w to bawić, lecz po zamianie mechanizmów, zamianie brzydkich plastikowych klawiszy (byłbym zapomniał: w procesie użytkowania na klawiszach pozostają ślady, wyszczerbienia, dziury itp.), okaże się, że konieczna jest również zamiana kołków i źle brzmiących strun z wybrakowanej stali, a potem dojdziemy do wniosku, że w korpusie z mokrego drewna żaden zestaw najlepszych nawet podzespołów nie będzie brzmiał i funkcjonował dobrze. Czyli tak naprawdę nic z takiego pianina nie nadaje się do wykorzystania. Do tego dochodzą koszty takiego remontu: wszyscy wiemy, że, gdybyśmy sami mieli składać nowy samochód z zakupionych osobno podzespołów, koszt ostateczny wielokrotnie by przekraczał koszt nowego samochodu wprost z fabryki. Tak samo jest i z pianinem.

Jak można stwierdzić, że mamy rosyjskie pianino?

W Związku Radzieckim była taka głupia cecha – nadawanie wyrobom bardzo głupich nazw. Cóż było robić, skoro ani firm, ani marek handlowych nie było? Oczywiście, w nazwie poza rzadkimi wyjątkami nie mogło być żadnego nazwiska (inaczej, niż to miało miejsce w NRD i CSRS), gdyż sugerowałoby to jakąś własność prywatną. Zatem korzystano albo z nazw miejscowości (np. gdzie pianino wyprodukowano) lub nazw rzek i innych akwenów, albo z terminów muzycznych, albo – z rzadka – z jakichś chodliwych postaci rosyjskiego życia muzycznego.

Prostsza zasada jest taka: jeżeli gdziekolwiek na pianinie mamy napisy cyrylicą, jest to radzieckie pianino. W pozostałych krajach, używających cyrylicę, pianin albo wcale nie produkowano (Mongolia), albo na tak małą skalę (Jugosławia / Serbia, Bułgaria), że ich znalezienie się w Polsce jest niemal niemożliwe. W ten banalny sposób można stwierdzić, że jakikolwiek napis cyrylicą na pianinie w zasadzie je dyskwalifikuje, gdyż oznacza pochodzenie radzieckie. Większy problem powstaje, jeżeli marka rosyjskiego pianina została zapisana alfabetem łacińskim. Wówczas pomocne jest to, co piszę dalej, oraz specjalna lista, którą utworzyłem.

Najczęściej spotykane w Polsce pianina radzieckie to:

  • Nocturno (niektórzy ten napis odczytują niesłusznie jako „Noctuino”. Napis cyrylicą wygląda jako „Ноктюрн”. Znaczenie – „nokturn”). To pianino wyjątkowo często bywa sprzedawane jako pianino „niemieckie”.
  • Etude (lub, zgodnie z błędną tradycją, „Etyde”; cyrylicą – „Этюд”, co oznacza „etiuda”)
  • Rubinstein („Рубинштейн”)
  • Belarus (Беларусь, Białoruś)
  • Lirika („Лирика”)
  • Чайковский (Tchaikovsky, Czajkowski)
  • Komitas („Комитас”)
  • Tchaika („Чайка” – czajka, mewa).

Oprócz wymienionych wyżej, istniały takie pianina, jak:

Zobacz całą listę radzieckich pianin

Pozorna różnorodność ponad setki podanych na liście marek próbowała sobą przykryć mizerię stanu faktycznego. Muzycy rosyjscy, tak samo jak i tamtejsi stroiciele fortepianów, doskonale zdają sobie sprawę z prawdziwego stanu rzeczy. Na forach co rusz powstają pytania, czy wybierać „Lirikę”, czy „Elegię”, czy „Etiudę”, czy „Nokturn”. Odpowiedź zawsze jest taka sama – nazwa nie odgrywa tu żadnej roli! W warunkach takiej „konkurencji” nie stawia się pytanie, „która marka jest lepsza”, tylko „która jest gorsza”. Jeżeli wśród produkcji tego czy tamtego „kombinatu” muzyczno-meblowego sporadycznie można natrafić na nieco bardziej udany egzemplarz, to są również „tak bardzo złe” fabryki (np. w Jarcewie w Rosji, w Borysowie na Białorusi – pianina „Belarus”!), gdzie całości produkcji należy unikać jak ognia. Muzycy piszą, iż „klawiatura rosyjskich pianin służy jedynie do mordowania palców” oraz określają rodzime instrumenty mianem „polerowane drewno opałowe” lub „polerowane trumny”. Jak pisał jeden ze stroicieli, „pianina budowano tak jakby z poczuciem nienawiści do muzyki w ogóle i do fortepianu w szczególności”.

Pamiętajmy: powyższych pianin strzeżmy się jak ognia! Nie kupujmy je, cokolwiek by nam nie wmawiali ich właściciele! Wbrew spotykanym na allegro opiniom, te pianina nie mają „doskonałego dźwięku” i nie są „idealne do nauki”, chyba że uważamy, że dziecko może uczyć się grać na byle czym!

PS. Radzę być czujnym, jeżeli właściciel pianina, na którym są napisy cyrylicą, sprzedaje je jako „bułgarskie pianino”. Stoi za tym chęć oszustwa kupującego: fatalna opinia o rosyjskich pianinach jest powszechnie znana, więc w ten sposób próbuje się pochodzenie pianina sztucznie „ulepszyć”, jako że w Bułgarii również używana jest cyrylica. W rzeczywistości, bułgarskich pianin nie ma na rynku nie tylko w Polsce, ale i w samej Bułgarii. Owszem, kiedyś w Bułgarii wytwarzano również i pianina; znane były marki „Кремона” (Kremona) i „Орфей” (Orfej – zupełnie inne pianina tej marki produkowano również w ZSRR. Jak wiadomo, Orfeusz był tylko jeden…). Ale, z tego co udało mi się ustalić, ich produkcji zaprzestano jeszcze w latach 70-ych i w samej Bułgarii należą do ogromnej rzadkości (coś jak np. pianina „Lubin” w Polsce). Cała Bułgaria tonie w radzieckim chłamie (te same „Nocturno”, „Belarus” i „Czajkowski”). Tak więc uwaga na rzekome bułgarskie pianina!

Zapytania z wyszukiwarki, prowadzące na tę stronę:

  • pianino belarus opinie (113)
  • pianino belarus (79)
  • pianino rosyjskie (37)
  • pianino czajkowski opinie (30)
  • pianino belarus waga (29)
  • pianina rosyjskie (21)
  • pianino czajka (18)
  • pianino bialorus (14)
  • pianino zaria opinie (12)
  • pianino krasnyj oktiabr (11)
  • pianina produkcji rosyjskiej (10)
  • pianina białoruś (9)
  • pianino czajkowski (9)
  • pianino tchaikovsky (9)
  • pianino czajkowski cena (8)
  • krasnyj oktiabr pianino (7)
  • pianino czerwony październik (7)
  • pianino marki czajkowski w jakim państwie produkowane (6)
  • belarus pianino opinie (6)
  • pianino bielarus (5)
  • pianino czajka opinie (5)
  • waga pianina białoruś (5)
  • noturno opinie (4)
  • nokturno pianino (4)
  • pianino zsrr (4)
  • pianino belarus allegro (4)
  • radzieckie pianino (4)
  • Pianino Komitas (4)
  • młoteczki do rosyjskich pianin (3)
  • pianino czajkowski nowe (3)
  • rosja pianino (3)
  • pianino czajkowski opinia (3)
  • pianina bialorus (3)
  • młotki do pianina (3)
  • pianina czajkowski (3)
  • pianino nocturno cena (3)
  • pianino biełarus opinie (3)
  • pianino belarus od kiedy produkowane (3)
  • pianino belarus produkcja w (3)
  • pianina wyprodukowane w zsrr (3)
  • pianino biełorus opinie (3)
  • pianino ciężar (3)
  • pianino komitas czy calisia (3)
  • pianino belerus opinie (3)
  • strojenie pianina belarus (3)
  • filce do pianin (3)
  • komitas pianino opinie (3)
  • białoruska fabryka pianin (3)
  • bialorus pianino waga (3)
  • pianino belerus jakie to pianina opinie (2)
  • pianino nocturno waga (2)
  • pianino bialorusia opinie (2)
  • ruskie fortepiany (2)
  • etiuda pianino producent (2)
  • pianino accord waga (2)
  • pianino rosyjskie etiuda (2)
  • pianino rosyjskie etiuda opinie (2)
  • pianino accord (2)
  • pianino rosyjskie waga (2)
  • pianino do produkcji (2)
  • młotek do pianina (2)
  • pianino bialorus waga (2)
  • cena pianina belarus (2)
  • pianino etyde -dane techniczne (2)
  • pianino etjude rosyjskie (2)
  • pianino dla dzieci zsrr (2)
  • беларусь marka pianina (2)
  • pianino na sprzedaż rosyjskie (2)
  • pianino noctuino (2)
  • pianino czajkowski rok pochodzenia (2)
  • rosyjskie pianina opinie (2)
  • belarus pianino cena (2)
  • wędka produkcji rosyjskiej okoń (2)
  • pianino biełarus (2)
  • pianino bielorus opinie (2)
  • fabryka pianin i fortepianow bialorus (2)
  • rosyjskie pianina waga (2)
  • opinie pianino belarus (2)
  • produkcja pianin nocturno (2)
  • fortepian krasnyj oktiabr (2)
  • ROSYJSKIE FORTEPIANY (2)
  • koszt pianina czajka (2)
  • noctuino opinie (2)
  • ile wazy pianino zaria (2)
  • mupianino (2)
  • rosyjskie pianina krasnyj oktiabr (2)
  • pianina nocturno ocena (2)
  • firma NOKTURNO (2)
  • arspolonica czajkowski (2)
  • mapy są rosyjskie i radzieckie (2)
  • rosyjski strój pianino (1)
  • radziecki fortepiqan (1)
  • zaria- pianino (1)
  • zaria pianino ocena (1)
  • szkoła radzieckiej fortepianu (1)
  • wyrób strun fortepianowych (1)
  • rosyjski fortepian jaki jest (1)
  • pianino nocturno opis (1)
  • rosyjska marka fortepianu (1)
  • пианино nocturno pa detalam (1)
  • rosyjska szkoła fortepianu (1)
  • pianino krasnyj oktiabr toruń (1)
  • pianino krasnyj oktjabr (1)
  • pianino rosyjskie Don (1)
  • pianino marka czrwony pazdziernik (1)
  • renowacja filcu przy klawiszach pianin (1)
  • pianino marka etiuda (1)
  • piano belarus (1)
  • pianino Moskwa (1)
  • waga pianino czajkowski (1)
  • waga pianina czajka (1)
  • pianino po którym się chodzi (1)
  • pianino radzieckie waga (1)
  • pianino waga czajkowskiego (1)
  • ruskie pianinko (1)
  • pianino trzydziestoletnie rosyjskie (1)
  • pianino rosyjskie akord (1)
  • rosyjskie panina (1)
  • rosyjskie pianino copra (1)
  • waga i rozmiary pianina rosyjskiego (1)
  • pianino ruskie-białorus ceny (1)
  • pianino oktiabr wysokość (1)
  • sprzedaż pianin rosyjskich (1)
  • pianio belarus (1)
  • pianinonbiałorus (1)
  • waga pianiana czajkowski (1)
  • pianino nocturno nowe (1)
  • pianino nocturno nr fabryczne (1)
  • technologia produkcji pianin (1)
  • samochody produkowane w rosji 1990 (1)
  • pianino zaria cena (1)
  • pianino zaria 2 opinie (1)
  • srednia waga pianina (1)
  • pianino rosyjskie woston don (1)
  • allegro pianina czajkowskiego (1)
  • fabryka instrumentów czajka (1)
  • filc czerwony do instrumentow muzycznych (1)
  • fortepian belarus (1)
  • fortepian czajkowski rosyjski (1)
  • fortepian firmy Becker historia (1)
  • ile co kosztowało w związku radzieckim (1)
  • koszt pianina (1)
  • kraj pochodzenia pianina (1)
  • krasnyj oktabr pianino (1)
  • marki pianin ruskich (1)
  • masowosc produkcji w zsrr (1)
  • młoteczek do pianina czajka (1)
  • alegro najtańsz klawiatura lacińska i cyrylica (1)
  • noctuino (1)
  • nocturno budowa pianina (1)
  • drewno z kanady na pianina (1)
  • D8E krasnyj oktiabr kupie (1)
  • czy pianino czajkowski nadaje sie do nauki (1)
  • allegro pianino belarus (1)
  • artiom rosja fabryka fortepianu (1)
  • belarous pianino (1)
  • belarus fortepian (1)
  • belarus pianino opinia (1)
  • bialoruskie pianina (1)
  • bialoruskie wyszukiwarki (1)
  • białoruś pianino (1)
  • bielarus pianino (1)
  • cała klawiatura pianina (1)
  • cena pianina bialorus (1)
  • ciezar fortepianu (1)
  • co produkuje rosja (1)
  • czajkowski fortepian firma (1)
  • czerwony pazdzoernik leningrad (1)
  • nocturno paznok piano (1)
  • nocturno პიანინო (1)
  • pianino belarus produkcja (1)
  • pianino belarus waga q12 (1)
  • pianino bialoruskie opinie (1)
  • pianino białoruś 7 masa (1)
  • pianino bielarus opinia (1)
  • pianino bielarus opinie (1)
  • pianino czajkowski sprzedam (1)
  • pianino czajkowski waga (1)
  • pianino czajkowski wymiary ocena (1)
  • pianino czajkowski z jakich metali (1)
  • pianino czerwony pa (1)
  • pianino czjkowski sprzedam (1)
  • pianina wyprudukowane w 1990 (1)
  • pianino etiude cena (1)
  • pianino etude (1)
  • pianino belarus producent (1)
  • pianino belarus opinie odradzam (1)
  • pianino belarus kraj pochodzenia (1)
  • nokturn pianina ocena (1)
  • nokturn pianino (1)
  • oktiabr napisy (1)
  • opinie pianina zaria (1)
  • opinie pianino komitas (1)
  • pelnowymiarowe pianino rosyjskiej produkcji (1)
  • pianina belarus recenzja (1)
  • pianina etude (1)
  • pianina komitas opinie (1)
  • pianina nocturno (1)
  • pianina zsrr (1)
  • pianino accord opinie (1)
  • pianino accord producent (1)
  • pianino akkord radzieckie opinie (1)
  • pianino belarus jaka to produkcja (1)
  • pianino firma nocturna (1)