Powstała w roku 1947 na terenach fabryki klawiatur i mechanizmów fortepianowych i pianinowych Langera i Gadebuscha (znanej również jako “F. Langer & Co.”), przekazanej (wraz z pozostałymi tam sprzętami?) pod zarząd Zjednoczonych Zakładów Przemysłu Muzycznego. Powołano wówczas fabrykę mechanizmów fortepianowych, jednak z biegiem lat zakres jej produkcji był powiększany, m.in. o słynne w swej kategorii gitary, mandoliny i skrzypce.
Mimo to, głównym jej profilem była rozpoczęta w roku 1950 (1952?) produkcja mechanik pianinowych (fortepianowych po wojnie nie produkowano), w które lubińska fabryka zaopatrywała zakłady w Legnicy i Kaliszu.
Łącznie Defil wyprodukował ok. 300 tysięcy mechanik pianinowych, wyposażając w nie fabryki “Legnica” i “Calisia”. Nie da się obecnie ustalić, czy mechaniki eksportowano do innych krajów. Prawdopodobnie, krajowy przemysł pianin pochłaniał wszystko, co wyprodukowano.
Nazwy fabryki w Lubinie:
- 1947 – Fabryka Mechanizmów Fortepianowych w Lubinie
- 1951 – Dolnośląska Fabryka Mechanizmów Fortepianowych i Instrumentów Lutniczych w Lubinie Legnickim
- 1959 – Dolnośląska Fabryka Instrumentów Lutniczych w Lubinie (skrót DFIL).
W roku 1963 zarejestrowano w urzędzie patentowym znak towarowy “Defil”, którą od tego momentu (do 1993 roku) używano przy markowaniu produkcji. Po 1993 roku nastąpił powrót do oznaczenia DFIL, prawdopodobnie w wyniku wygaśnięcia rezerwacji znaku towarowego. W ciągu lat produkcji markowanie mechanizmów było niejednolite (“Defil”, “D.F.I.L. Lubin Legnicki”, “Defil Made in Poland” i inne).
W latach 1963-66 w omawianej fabryce produkowano również własne pianina marki “Lubin”, w który to sposób próbowano zdywersyfikować produkcję. W roku 1963 powstało 58, w 1964 – 300, w 1965 – 600, w 1966 – 59 pianin (łącznie – 1017 instrumentów). Później produkcji zaprzestano; kontynuowano jednak produkcję mechanizmów na potrzeby “Legnicy” i “Calisii”. Fabryka działała do sierpnia 2001, kiedy zaprzestano produkcji i rozpoczęto proces likwidacyjny, zakończony w roku 2005.
Za informację dotyczącą fabryki w Lubinie składam serdeczne podziękowania Panu Jerzemu Komisarowi z Legnicy.
Statystyka fabryki:
- Lata działalności: 1947-2001 (produkcja pianin: 1963-1966)
- Na bazie zakładów: Oskar Gadebusch & Franz Langer
- Liczba wyprodukowanych instrumentów: 1.017
- Rodzaje produkowanych instrumentów: pianina (1963-66), mechanizmy pianinowe i fortepianowe (1950-2001)
- Marki produkowanych instrumentów: Lubin (pianina), Defil, DFIL (mechanizmy).
Pingback: Kaliska Fabryka Fortepianów i Pianin (KFFP, „Calisia”) | Ars Polonica
W czasach późnego Gierka wprowadzono ograniczenia w zapasach materiałowych. Fabryki mogły mieć zapasów na max rok produkcji. Rozłożyło to skutecznie produkcję skrzypiec w Defil-u, gdyż drewno na skrzypce powinno być sezonowane ponoć 25 lat. Skrzypce tej firmy były na ówczesne czasy nawet niezłe i na nich uczyła się nasza młodzież muzyczno-szkolna. Kolejna głupota urzędników, tak jak teraz z kością słoniową….
Hmm, ciekawe, czy z pianinami w Kaliszu i Legnicy było podobnie. Patrząc na liczbę wyprodukowanych egzemplarzy – chyba nie, ale może stosowano “przyspieszone”, sztuczne sezonowanie drewna?
Oczywiście, że drewno na pianina suszono sztucznie i szybko. Płyta rezonansowa w pianinie jest spora, do tego ponad 200 metalowych strun, które dają sprężystość tej powierzchni i w efekcie dostajemy jako takie brzmienie. Skrzypce wymagają o wiele lepszego materiału, nawet pospolite..
Pingback: Wasze pytania: polskie pianina i fortepiany | Ars Polonica
Pingback: Przyczynek do budownictwa fortepianów w powojennej Polsce | Ars Polonica
Pingback: Legnica vs. Calisia | Ars Polonica
Pingback: Pianina wschodnioniemieckie: powiedzmy głośno NEIN! | Ars Polonica
Remontowałem kiedyś pianino LUBIN i sprawdziłem teraz jego numer. Dziwne, ale ten numer to 29 621, czyżby Lubin numerował razem z Legnicą, a może przejęli czyjąś numerację? Pianino z lat 60, obudowa identyczna jak ówczesne Legnice.
Tak, rzeczywiście, dziwna sprawa, numer do niczego nie pasuje. A czy pianino było dobre?
Właściwie, gdyby nie napis na klapie, to byłbym pewny, że to Legnica z lat 60-tych. Dźwiękowo również. Pamiętam tylko jedną Legnicę z tamtych lat. Była świetna dźwiękowo, choć okropnie odrapana, ale to tylko jedna sztuka – może przypadek, może wyjątek.
Hmm, trzeba sprawdzić, czy ta numeracja zgadza się z legnicką.
Pingback: Niemieckie budownictwo fortepianowe na Ziemiach Odzyskanych i Uzyskanych w 1945 roku | Ars Polonica
Pingback: Produkcja fortepianów i pianin w Poznaniu | Ars Polonica
Pingback: Fortepiany i pianina, które polecam… lub nie | Ars Polonica
Warto przejrzeć niemieckojęzyczne materały o fabryce Langera:
http://www.lueben-damals.de/piano.html
Tak jest, znałem już ten artykuł, kiedy pisałem swój 🙂
Pingback: Koniec „Legnicy”: „Th. Betting” i żywot po śmierci | Ars Polonica
Pingback: Jesienne pianina | Ars Polonica
Poczęści zgadzam się z tym co zostało napisanę, ale nie do końca. Jak przemyślę sprawę to napisze o co mi chodzi.
Pingback: Produkcja pianin i fortepianów w Polsce | Ars Polonica
Znalazłem w dokumencie pokontrolnym w Calisii informację, że produkcja mechanizmów pianinowych nie ruszyła w Lubinie w 1949 roku , ale od 1950 zaczęto wytwarzać niewielkie ilości, na potrzeby kaliskiej fabryki. Stąd wniosek, że trzeba ten właśnie 1950 rok uznać za początek produkcji.
Pana pierwsze ustalenia się potwierdzają!
Sam już nie wiem, co się potwierdza, a co nie. Myślę, że najważniejsze są wczesne pianina Calisii, które są datowane. Mają one mechanizmy z Lubina, które można w miarę precyzyjnie obsadzić czasowo. Myślę, że, jeżeli pierwsze pianina w Kaliszu wyszły z fabryki w roku 1950, to i mechanizmy powstawać zaczęły dopiero wtedy.
Pingback: Fabryka pianin K. Chamski w Bydgoszczy | Ars Polonica
Pingback: Wczesne lata „Calisii” | Ars Polonica