Stroiciele, pianina, klienci…

Zacznę od anegdoty.

Dzwoni klientka i zamawia strojenie pianina. – Czy oprócz strojenia ma być coś jeszcze? – Nie, pianino jest w znakomitym stanie, wszystko działa. Po strojeniu klientka pyta: – A dlaczego tu klawisz stuka? – Bo nikt nie regulował mechanizmu. – A dlaczego tu dźwięk nie gaśnie? – Bo nikt nie ustawiał tłumików. – A tutaj klawisz jak się zapadał, tak i dalej się zapada. – Bo nikt klawiszy nie zdjął, niczego nie szlifował i nie smarował. – No to jak to? – Przecież pani mówiła, że wszystko jest w znakomitym stanie i potrzebne jest tylko strojenie. – I co mam teraz robić? – Zawołać stroiciela. Czytaj dalej →

Trochę refleksji

Stroiłem pianina czy fortepiany w wielu różnych miejscach, dla wielu różnych ludzi.

Stroiłem w wielkich miastach i małych wsiach, będących “sypialniami” tychże miast. Stroiłem w Polsce i zagranicą. Jeżeli chodzi o Polskę, niestety, w miejscowościach poniżej pewnej liczby mieszkańców, pewnego pułapu zamożności, pewnego poziomu świadomości nikt nie stroi pianin… Czytaj dalej →

Jesienne pianina

“Wysoki sezon” trwa w najlepsze, i codziennie setki osób próbują gorączkowo przebrnąć przez moją stronę w poszukiwaniu prostych odpowiedzi na trudne pytania. Znaleźć porównanie pianina A z pianinem B, znaleźć odpowiedź na pytanie, “czy warto kupić Petrofa w Legionowie i dlaczego nie”, albo “czy sprzedawca C jest uczciwszy od sprzedawcy D”, albo “gdzie znaleźć uczciwego sprzedawcę pianin”, albo “czy strojenie pianina połączone z jego transportem będzie tańsze, czy nie”, “być albo nie być” i takie tam. Odbieram liczne maile i telefony, w których ktoś mimo wszystko usiłuje kupić pianino na telefon, albo wycenić, albo sprzedać, albo się pyta, “dlaczego nic nie napisałem o pianinach firmy Hoffmann” lub “gdzie można w Polsce kupić Yamahę-1, Yamahę-2 lub Yamahę-3” (przy okazji: nic nie wiem na temat “1”, “2” i “3” i wcale się nie czuję przez to gorzej), albo prosi “uzasadnić wycenę pianina Schimmel, które bez lampek kosztuje drożej, niż inne z lampkami”… Wiem, że niby powinienem, niczym pies w kość, wgryźć się w krzątaninę nurtujących społeczeństwo “wrześniowych pytań”… ale powiem szczerze: jest to bardzo dla mnie nieinspirujące… A przecież natchnienie trzeba karmić inspiracją, nieprawdaż? Czytaj dalej →

Naciągana przez stroiciela pianin: klientka

“Naciągana przez stroiciela pianin” – to zadanie z krzyżówki, które zmusza ludzi do wklepywania odpowiedniego zapytania do Google’a, zaś odpowiedź Google’a natychmiast podsuwa moją stronę jako wynik wyszukiwania.

Dla osób rozwiązujących krzyżówki: prawidłowa odpowiedź – to “struna”.

Jednak, jako że mam przewrotne myślenie, od razu znalazłem inną odpowiedź, którą umieściłem w tytule. Ot, samo życie! 🙂 Czytaj dalej →

Forum o pianinach i fortepianach

Jako że jesteśmy coraz to bardziej popularni, musimy rozwijać się i proponować Wam, Użytkownikom i Czytelnikom, nowe rozwiązania na miarę naszych ambicji.

Najświeższym pomysłem, nad którym pracowaliśmy od pewnego czasu, jest uruchomienie forum, poświęconego technicznym problemom, które dotykają Wasze pianina i fortepiany.  Czytaj dalej →

Naga broń a ostateczna zniewaga

Wyhodowałem sobie w domu lwa, z którym dumnie spaceruję na smyczy.
Kamień w kieszeni zamieniłem w złoty samorodek.
Lokata w banku okazała się cudowna, jako że zera mnożą się przed przecinkiem, a nie po.
Nie mogąc zostać naczelnym “Gazety Wyborczej”, stworzyłem swoją własną “Gazetę Wyborczą”. Czytaj dalej →

Przykrych słów kilka

Zajmując się fortepianami bądź pianinami, chcąc czy nie chcąc stykam się z działalnością innych fortepianmistrzów (czyli stroicieli, korektorów, mechaników, renowatorów). Tak już to bywa, że nie zawsze ta sama osoba odpowiada za dany instrument.

Muszę przyznać, że w dziedzinie serwisowania pianin lub fortepianów to, co dobre w pracy stroiciela, jest w zasadzie niezauważalne, gdyż przerzucane jest na karb samego instrumentu: cóż to za wspaniały instrument! Tymczasem zauważalne są wszystkie grzechy, błędy i zaniedbania, które popełnia stroiciel. To jest tak, jak z adwokatem – jeżeli sprawa wygrana, adwokat mówi do klientów: “wygrałem sprawę”; jeżeli przegrana – mówi “Państwo przegraliście”. Tyle że na odwrót. Czytaj dalej →

Renowacja a strojenie pianina

Pianino, jako drogi i bardzo pracochłonny w produkcji instrument muzyczny, budowane jest tak, by przy odpowiedniej obsłudze technicznej służyło grubo ponad 100 lat. Niemniej, ocenia się, że fabrycznie nowe pianino powinno przejść remont generalny po 40-50 latach od wyprodukowania (i przy odpowiedniej obsłudze); natomiast kolejne remonty generalne powinny się odbywać co ok. 20-25 lat. W przeciwnym wypadku “termin przydatności” zdecydowanie się skraca, a pianino przestaje być sprawnym narzędziem w rękach muzyka, mimo iż z niego “nadal wydobywają się jakieś dźwięki”. Niestety, w obecnych czasach, kiedy wymieniamy sprzęty co 2-5-10 lat, nikt nie myśli długoterminowo, o przyszłych pokoleniach itd. Czytaj dalej →

Bruno Sommerfeld o strojeniu i konserwacji pianina

Co powinien wiedzieć każdy posiadacz pianina lub fortepianu.

  • 1. Każdy instrument powinien być dwa razy w roku regularnie, najmniej jednak raz w roku strojony przez ukwalifikowanego stroiciela-korektora do kamertonu “A”.
    Instrument zaniedbany w strojeniu traci swą wartość tonową, a grający psuje słuch. Pozatem instrument przez czas dłuższy nie strojony, nie da się od razu dobrze nastroić i wymaga w krótkim czasie (za miesiąc) powtórnego nastrojenia. Zasadniczo nowe instrumenta wymagają początkowo częstszego strojenia. Czytaj dalej →