Chińska Calisia

Parę dni temu postanowiłem wyrzucić swój stary peerelowski tłuczek do ziemniaków (brzydki i badziewiasty, mimo to służył mi wiernie przez 18 lat) i wreszcie rozpocząć korzystanie z nowego tłuczka, który czekał na tę okazję już parę dobrych lat. W zasadzie, mógłby na zawsze pozostać „tłuczkiem memorialnym”, jako że kupiłem go nie dlatego, że tłuczka nie miałem, a dlatego, że sprowadziła go do polski firma Vershold.

Przypomnijmy: firma Vershold była tym, kto kupił prawa do używania marki „Calisia”. Ale po co komu marka, jeżeli nie można jej spieniężyć? No więc firma Vershold, podobnie jak różnej maści Overmaxy i MyPhone, zaczęła sprowadzać do Polski fortepiany i pianina z Chin, umieszczając na nie logo Calisii.

Potem sprawę nieco zagmatwano – od Versholda odpączkowała się firma „Calisia International” z kapitałem zakładowym 5000 PLN, i teraz to ona zajmuje się sprowadzaniem instrumentów. Patrząc na personalia osób zasiadających we władzach tych i kilku innych chińskich spółek działających w Polsce, nie można oprzeć się wrażeniu, że firmy te wykreowały się niejako na kolanie wciąż tych samych osób, pod tymi samymi adresami…

Vershold-Calisia calisia-vershold

calisia-international

Dalsze dochodzenie tych i innych jakże ciekawych szczegółów powinno pozostać problemem tych, którzy rozważają zakup chińskiego pianina lub fortepianu „Calisia”.

Mój tłuczek w momencie zakupu prezentował się całkiem okazale.

Tłuczek

Niestety, rozleciał się już podczas pierwszego użycia!

tłuczek-vershold

Pozostaje mi mieć nadzieję, że sprowadzane z Chin do Polski przez te same osoby pianina i fortepiany są mniej… jednorazowe. I że się nie psują już podczas pierwszego użycia.

Zapytania z wyszukiwarki, prowadzące na tę stronę:

  • Drut liny Rzesz?w loc:PL (2)